No i plytka nowa zrobiona, mniej wiecej dziala tak jak potrzeba. Okazalo sie, ze zakres napiec jest do 2V z malutkim hakiem, wiec zostawilem napiecie odniesienia wewnetrzne, stabilnie mi mierzy. jednak jest pewno ale. Nie wiem dlaczego, ale sfiksowal mi albo kompilator albo cos innego. Otoz program w procesorze mimo, ze dziala to jednak wywala sie na warunkach, tzn. nie ma bledow kompilacji ale podczas pracy atmega tak jakby nie byl w stanie sprawdzac warunkow if gdyz nic sie nie dzieje. Od czego to moze byc? I jeszcze jedno.
double temperatura=0.0, temp=0.0;
unsigned char tekst[16], tekstA[8], tekstB[8], tekstC[8], buf_zlicz[2], zliczanie=0;//, temp=0;
napiecie = read_adc();
temp = napiecie/800;
temperatura = temp * 300;
utoa(temperatura, tekstA, 10);
itoa(napiecie, tekstB, 10);
lcd_xy(0,2);
write_text(tekstA);
lcd_xy(1,0);
write_text(tekstB);
jak widac w programie dodane sa liczby double. Gdzies na forum czytalem, ze przy pomocy funkcji utoa() jak sie zamienia liczby double to obetnie czesc ulamkowa i zostanie tylko czesc calkowita. Jednak cos to nie bardzo dziala i albo pokazuja sie krzaczki szlaczki albo po sekundzie znikaja napisy na wyswietlaczu. Gdzie jest blad? Bo ogolnie to ma dzialac tak, ze jak zmierzy napiecie to ma podzielic przez max. by wyszedl procent i ten procent ma byc zastosowany do temperatury 300 stopni, gdzie pokaze wlasciwa temperature. A moze znacie jakies inne sposoby jak to wyliczac? Pozdrawiam.