Witam serdecznie !
Mam pytanie do wszystkich fachowców, a mianowicie posiadam dość stary naręczny, przenośny odkurzacz samochodowy SIEMENS zasilany bezpośrednio z gniazda zapalniczki samochodowej na 12V znalazłem go jak większość staroci na strychu był całkowicie rozmontowany nawet go nie podłączałem na pewno coś mu brakuje obecnie jest tam silniczek dość dużych rozmiarów na napięcie pracy 3,2 V i zasilanie składające się z akumulatorów 3 x 1,2 V są to takie akumulatory z elektrodami wyprowadzonymi na stałe (elektrody są zgrzane na stałe do biegunów akumulatorów) silniczek jest sprawny bo po podlaczeniu do pradu stalego obraca się ale bardzo wolno nie wiem dlaczego (mimo że podłączam go do właściwego napięcia ok. 3,2 V). Akumulatorki są całkowicie rozładowane. Czym mogę je naładować ? Nie pisze na nich nic oprócz 1,2 V są koloru niebieskiego gdzie ewentualnie mogę kupić takie same. Teraz moje pytanie jak zrobić by odkurzacz działał następująco: po podłaczeniu do gniazda zapalniczki ładuje on sobie akumulatorki co zreszta wskazuje zielona dioda led a po jego odłączeniu można przenośnie korzystać z odkurzacza, który działa już z akumulatorków. Z tego co widzę niema tam wiele miejsca na jakiś poważny układ elektroniczny było to pewnie coś zmontowanego na pająka w "powietrzu" i przylutowane do poszczególnych elementów odkurzacza. Prócz wyżej wymienionych części znajduje się tam jeszcze włącznik (chwilowy trzeba trzymać by odkurzacz mógł działać) co wskazuje, że odkurzacz nie był chyba przystosowany do długiego czasu pracy na akumulatorkach. Jeśli nieda się zrobic tak, żeby mógł być on ładowany bezpośrednio z gniazda zapalniczki to może być tak, żeby działał bezpośrednio z zasilania zapalniczki. Mile widziane wszelkie uwagi, schematy itp... może jak ktoś z Was ma jakiś taki stary odkurzacz na 12 V do zapalniczki mógłby mi przesłać jego schemat ideowy. Dziękuję bardzo ! Pozdrawiam Wszystkich.
Mam pytanie do wszystkich fachowców, a mianowicie posiadam dość stary naręczny, przenośny odkurzacz samochodowy SIEMENS zasilany bezpośrednio z gniazda zapalniczki samochodowej na 12V znalazłem go jak większość staroci na strychu był całkowicie rozmontowany nawet go nie podłączałem na pewno coś mu brakuje obecnie jest tam silniczek dość dużych rozmiarów na napięcie pracy 3,2 V i zasilanie składające się z akumulatorów 3 x 1,2 V są to takie akumulatory z elektrodami wyprowadzonymi na stałe (elektrody są zgrzane na stałe do biegunów akumulatorów) silniczek jest sprawny bo po podlaczeniu do pradu stalego obraca się ale bardzo wolno nie wiem dlaczego (mimo że podłączam go do właściwego napięcia ok. 3,2 V). Akumulatorki są całkowicie rozładowane. Czym mogę je naładować ? Nie pisze na nich nic oprócz 1,2 V są koloru niebieskiego gdzie ewentualnie mogę kupić takie same. Teraz moje pytanie jak zrobić by odkurzacz działał następująco: po podłaczeniu do gniazda zapalniczki ładuje on sobie akumulatorki co zreszta wskazuje zielona dioda led a po jego odłączeniu można przenośnie korzystać z odkurzacza, który działa już z akumulatorków. Z tego co widzę niema tam wiele miejsca na jakiś poważny układ elektroniczny było to pewnie coś zmontowanego na pająka w "powietrzu" i przylutowane do poszczególnych elementów odkurzacza. Prócz wyżej wymienionych części znajduje się tam jeszcze włącznik (chwilowy trzeba trzymać by odkurzacz mógł działać) co wskazuje, że odkurzacz nie był chyba przystosowany do długiego czasu pracy na akumulatorkach. Jeśli nieda się zrobic tak, żeby mógł być on ładowany bezpośrednio z gniazda zapalniczki to może być tak, żeby działał bezpośrednio z zasilania zapalniczki. Mile widziane wszelkie uwagi, schematy itp... może jak ktoś z Was ma jakiś taki stary odkurzacz na 12 V do zapalniczki mógłby mi przesłać jego schemat ideowy. Dziękuję bardzo ! Pozdrawiam Wszystkich.