Witam, Moja siostra ma kompa na konfiguracji Atrhlon 1700xp, 256 ddr, GeForce mx400. No więc problem ujawnił się po 5 latach bezawaryjnej pracy tego komputera, mianowicie pewnego dnia jak próbowałem właczyć kompa to windows mi sie wieszał niebieski ekran i restart, no więc pomyślałem że to znowu windows
i odpaliłem nowego. Instalacja przebiegła bez żadnych problemów, Windows jednak dziwnie się zainstalował (styl klasyczny, żadnych programów typu MP lub WMM). Po instalacji paru sterowników zrobiłem restart i zonk... W biosie pokazuje sie ten napis o karcie w lewym górnym rogu i restart... Nawet nie wchodzi do wyszukiwania urządzeń,,, Dodam że sprawdzałem na 2 zasilaczach bez jakich kolwiek dodatków (dyski, cd czy karty PCI) i znów to samo... Czyżby płyta padła? Pozdrawiam:D