Witam.Mam "mały" problem.wczoraj na miescie dojezdzajac do swiatel auto zgaslo i juz nie odpalilo.sprawdzilem i okazalo sie ze nie ma iskry.jak sprawdzic teraz co jest uszkodzone?cewka,moduł czy caly aparat?jest jakis "domowy" sposob zeby to samemu sprawdzic?