Witam
Dostałem w swoje łapska WS 504 miał uszkodzone: końcówka mocy stk 4042 V, kondensatory 47000uf zrobiły bum, bezpieczniki i jeszcze kilka innych drobnych usterek.
Wymieniłem STK nowe (koszt około 60zł)
nowe kondensatory 4700uf około 40 zł
bezpieczniki 3 zł
Po włączeniu wzmacniacza wcale nie byłem zachwycony, pokrętło regulacji poziomu głośności działa dziwnie trochę jak balans trochę jak pokrętło głośności, pozatym jak przyciszę na minimum to dalej słyszę muzykę w kolumnach (dość głośno) a jak podgłoszę na maximum to wzrost mocy wcale nie jest taki duży jak przed "remontem", balans niedziała prawie wogóle. Wzmachol szumi i słyszę jeszcze 50 hz prze wyminą stków nie szumiał tak (kondensatory wymieniłem jakiś czas wcześniej.
co do korektora (fs 502)
przestał działać w momencie kiedy wzmacniacz się zepsuł ( zwarły się żyły kabla głośnikowego lewego kanału) teraz jak go podłączże to stand by świeci ale jak hec żeby cokolwiek było słychać musze wybrać flat, diody na wyświetlaczu nie świecą.
Dostałem w swoje łapska WS 504 miał uszkodzone: końcówka mocy stk 4042 V, kondensatory 47000uf zrobiły bum, bezpieczniki i jeszcze kilka innych drobnych usterek.
Wymieniłem STK nowe (koszt około 60zł)
nowe kondensatory 4700uf około 40 zł
bezpieczniki 3 zł
Po włączeniu wzmacniacza wcale nie byłem zachwycony, pokrętło regulacji poziomu głośności działa dziwnie trochę jak balans trochę jak pokrętło głośności, pozatym jak przyciszę na minimum to dalej słyszę muzykę w kolumnach (dość głośno) a jak podgłoszę na maximum to wzrost mocy wcale nie jest taki duży jak przed "remontem", balans niedziała prawie wogóle. Wzmachol szumi i słyszę jeszcze 50 hz prze wyminą stków nie szumiał tak (kondensatory wymieniłem jakiś czas wcześniej.
co do korektora (fs 502)
przestał działać w momencie kiedy wzmacniacz się zepsuł ( zwarły się żyły kabla głośnikowego lewego kanału) teraz jak go podłączże to stand by świeci ale jak hec żeby cokolwiek było słychać musze wybrać flat, diody na wyświetlaczu nie świecą.