Buduję sterownik 4 silników komutatorowych, każdy musi być sterowany niezależnie. W tym celu chcę wykorzystać wszystkie cztery kanały PWM dostępne w Atmedze 32. Każdy PWM steruje jednym tranzystorem mosfet (irf530). I tu zaczynają się schody, bo od trzech dni usiłuje zebrać jakieś szczątki informacji o tym jak zaimplementować tego PWM-a i jak na razie nie umiem tego zrobić, bo mam mętlik w głowie jeśli chodzi o ustawianie tych wszystkich rejestrów TCCR,TCNT,OCR itd. Wsparcie fachową literaturą też nie pomogło (Pawluczuk, Baranowski). Dodam tylko, że programuję w C i z poziomem asemblera nie miałem większej styczności do tej pory.
1.Jak zrobić tego PWM-a? Najlepiej w C, bardzo będę wdzięczny jakby ktoś wyjaśnił to od początku do końca, bo skrawków informacji zebrałem sporo ale nie umiem tego przekuć w działający program. (Częstotliwość stała, zmienne wypełnienie).
2.Czy warto dołączać do silnika równolegle kondensator? Skoro silnik pobiera do 5A prądu to powinien tam się znaleźć jakiś duży elektrolit, (i to i tak przy jakiejś dużej częstotliwości sterowania) żeby to w ogóle miało sens. W takim wypadku można narazić się chyba na prąd rzędu kilkudziesięciu A (przy początkowym ładowaniu kondensatora). W takim przypadku chyba dioda nie jest potrzebna bo prąd przez silnik płynie w sposób ciągły.
3. Przełączanie prądu rzędu 5A (x 4 silniki) generować będzie zapewne spore zakłócenia w układzie. Co oprócz rezystorów podciągających można/trzeba zastosować żeby zapewnić stabilną pracę układu.
Z góry dziękuję za każdą pomoc. Dodam żę najbardziej zależy mi odpowiedzi na pierwsze pytanie.
1.Jak zrobić tego PWM-a? Najlepiej w C, bardzo będę wdzięczny jakby ktoś wyjaśnił to od początku do końca, bo skrawków informacji zebrałem sporo ale nie umiem tego przekuć w działający program. (Częstotliwość stała, zmienne wypełnienie).
2.Czy warto dołączać do silnika równolegle kondensator? Skoro silnik pobiera do 5A prądu to powinien tam się znaleźć jakiś duży elektrolit, (i to i tak przy jakiejś dużej częstotliwości sterowania) żeby to w ogóle miało sens. W takim wypadku można narazić się chyba na prąd rzędu kilkudziesięciu A (przy początkowym ładowaniu kondensatora). W takim przypadku chyba dioda nie jest potrzebna bo prąd przez silnik płynie w sposób ciągły.
3. Przełączanie prądu rzędu 5A (x 4 silniki) generować będzie zapewne spore zakłócenia w układzie. Co oprócz rezystorów podciągających można/trzeba zastosować żeby zapewnić stabilną pracę układu.
Z góry dziękuję za każdą pomoc. Dodam żę najbardziej zależy mi odpowiedzi na pierwsze pytanie.