witam, dzis stalo sie cos dziwnego z moim aparacikiem nikon l10. mianowicie, po calonocnym ladowaniu akumlatorkow wlaczylem aprat i... okazalo sie ze w prawym gornym rogu wyswietlacza , pojawila sie taka jakby "czarna plama" tzn. te piksele na wyswietlaczu sa czarne. zdjecia jak zgram na kompa to sa ok, a wiec to wina wyswietlacza, tylko nie wiem jak to sie moglo stac !! wieczorem robilem foty i wyswietlacz byl ok ! niestety gwarancja odpada, i nie wiem czy jest jakas mozliwosc tego jeszcze odratowania ?? jakas naprawa, czy tylko kupno nowego ??? i ile takie cos moglo by kosztowac ???
z gory dziekuje !
z gory dziekuje !