A więc, mam służbowego laptopa (win98)-compaqa.
Jakiś czas temu w firmie zrobili nowy serwer i informatyk wziął wszystkie kompy, by zainstalować klienta Novella.
I sie wszystko posypało...
Komp sie wiesza (bluescreeny, itd), a co najważniejsze nie działa mi net.
Ale tylko, gdy używam modemu. W pracy, kiedy podłączam się do sieci wszystko ładnie chodzi. Co mam zrobić, żeby net działał??
Aha, jaką proponujecie metodę tortur na informatyka?
Jakiś czas temu w firmie zrobili nowy serwer i informatyk wziął wszystkie kompy, by zainstalować klienta Novella.
I sie wszystko posypało...
Komp sie wiesza (bluescreeny, itd), a co najważniejsze nie działa mi net.
Ale tylko, gdy używam modemu. W pracy, kiedy podłączam się do sieci wszystko ładnie chodzi. Co mam zrobić, żeby net działał??
Aha, jaką proponujecie metodę tortur na informatyka?