Chciałem podłaczyć zewnętrzny wzmacniacz mocy do przednich głośników i nim znalazłem właściwe przewody idące bezpośrednio z kabiny do głośnika przedniego lewego, podłączyłem się do innych dwóch przewodów które również mierzyły się jako głośnik, ale chyba nie w lini prostej. Efekt: lekki smród i lewy przedni głośnik przestał działać( na oryginalnej instalacji). Wygląda na to ze w ty aucie jest jakiś aktywny system lub coś w rodzaju filtra bo podłączenie głośników przednich z zewnętrznego wzmacniacza , wspomagane jest niesamowitymi piskami i trzaskami w zalerzności ktore urządzenie się włącza.
Jakość montażu jest mi znajoma i próbowałem różne czary z masami itd. Tylko wysokiej klasy wzmacniacz jakoś sobie z tym radzi.
Co spaliłem i to tylko na jednym, kanale.
Dziwne jeszcze bardziej jest to że po podłączeniu głośników przednich do fabrycznej instalacji mam pełne 6v na biegunach głośnika. Głośnik sprawny, a grać nie chce. Co to może być i gdzie szukać tego "filtra"
Jakość montażu jest mi znajoma i próbowałem różne czary z masami itd. Tylko wysokiej klasy wzmacniacz jakoś sobie z tym radzi.
Co spaliłem i to tylko na jednym, kanale.
Dziwne jeszcze bardziej jest to że po podłączeniu głośników przednich do fabrycznej instalacji mam pełne 6v na biegunach głośnika. Głośnik sprawny, a grać nie chce. Co to może być i gdzie szukać tego "filtra"