Pralka jak w temacie. Grzalka sprawna, czujnik temperatury na grzalce tez. Zasugerowany innymi postami wymienilem przekaznik od grzalki, niestety bez rezultatu.
Uruchamiajac pralke w trybie serwisowym na probie grzania wychodzi z trybu serwisowego. W trakcie normalnego pranie dioda GOTOWA miga kodem 5 a caly cykl prania przechodzi normlanie tyle, ze bez grzania. Z takich wstepnych pomiarow wychodzi mi, ze cos nie zalacza przekaznika od grzalki. Jakies idee, co jeszcze moze wplywac ma brak sterowania tym przekaznikiem?
Tak myslac logicznie to:
- cos (inny element pralki) powoduje brak zalaczania sterowania grzalki
- wszystko dziala poprawnie tylko uklad wykonawczy zalaczania przekaznika grzalki nawalil
- padl procesor :/
Ktos moze wie jaki tam jest tranzystor, ktory steruje przekaznikiem grzalki? Moze ktos moze podac prawidlowe napiecia na jego wyprowadzeniach?
Z gory dziekuje za wszelkie sugestie.
Uruchamiajac pralke w trybie serwisowym na probie grzania wychodzi z trybu serwisowego. W trakcie normalnego pranie dioda GOTOWA miga kodem 5 a caly cykl prania przechodzi normlanie tyle, ze bez grzania. Z takich wstepnych pomiarow wychodzi mi, ze cos nie zalacza przekaznika od grzalki. Jakies idee, co jeszcze moze wplywac ma brak sterowania tym przekaznikiem?
Tak myslac logicznie to:
- cos (inny element pralki) powoduje brak zalaczania sterowania grzalki
- wszystko dziala poprawnie tylko uklad wykonawczy zalaczania przekaznika grzalki nawalil
- padl procesor :/
Ktos moze wie jaki tam jest tranzystor, ktory steruje przekaznikiem grzalki? Moze ktos moze podac prawidlowe napiecia na jego wyprowadzeniach?
Z gory dziekuje za wszelkie sugestie.