Hej.
Mój problem polega na komunikacji Atmegi16 z komputerem przez RS232.
Po zmontowaniu układu i zwarciu na MAX-e 232 pinów 13 i 14 (przy wyłaczonym zasilaniu procka i maxa) otrzymuję dziwne krzaki w terminalu.
Myślę że po zwarciu 14 i 13 na maxie powinienem otrzymać w terminalu to co wyślę z terminala. Zwarcie pinów 13, 14 jest to tak myślę
, ta sama sytuacja co zwarcie pinów 2 i 3 bezpośrednio we wtyczce rs232 przy kompie.
MAX-a 232 mam zamontowanego w podstawce. Jeśli wetknę go w podstawkę tylko jedną stroną tzn. piny 9,10,11,12,13,14,15,16 a drugą stronę pozostawiam w powietrzu wszystko jest ok. Wtedy wykorzystując terminala otrzymuję z powrotem to co wyślę zwierając 13 i 14 na maxie.
Po włorzeniu całego maxa w podstawkę już otrzymuję krzaki.
Co może być nie tak??. Może kondensatory są złe??. Ja mam kondenstaroy po 10µC. A może max jest zepsuty.
Dzięki za pomoc. Serdecznie pozdrawia.
Mój problem polega na komunikacji Atmegi16 z komputerem przez RS232.
Po zmontowaniu układu i zwarciu na MAX-e 232 pinów 13 i 14 (przy wyłaczonym zasilaniu procka i maxa) otrzymuję dziwne krzaki w terminalu.
Myślę że po zwarciu 14 i 13 na maxie powinienem otrzymać w terminalu to co wyślę z terminala. Zwarcie pinów 13, 14 jest to tak myślę
MAX-a 232 mam zamontowanego w podstawce. Jeśli wetknę go w podstawkę tylko jedną stroną tzn. piny 9,10,11,12,13,14,15,16 a drugą stronę pozostawiam w powietrzu wszystko jest ok. Wtedy wykorzystując terminala otrzymuję z powrotem to co wyślę zwierając 13 i 14 na maxie.
Po włorzeniu całego maxa w podstawkę już otrzymuję krzaki.
Co może być nie tak??. Może kondensatory są złe??. Ja mam kondenstaroy po 10µC. A może max jest zepsuty.
Dzięki za pomoc. Serdecznie pozdrawia.