Wiele firm na zachodzie chroni swoje wyroby patentami- czyli się da
Robił to ktoś z Was w praktyce, z tego co wyczytałem to trochę żmudna i droga (choć to pojęcie względne) robota. O ile nie da się opatentować odstaszacza do komarów to można chronić jakieś rozwiązanie konstrukcyjne, algorytm, czy sposób w jaki działa urządzenie.
Chętnie poczytam o praktycznych doświadczeniach, bo o tym na elce jeszcze nie było za wiele!
Robił to ktoś z Was w praktyce, z tego co wyczytałem to trochę żmudna i droga (choć to pojęcie względne) robota. O ile nie da się opatentować odstaszacza do komarów to można chronić jakieś rozwiązanie konstrukcyjne, algorytm, czy sposób w jaki działa urządzenie.
Chętnie poczytam o praktycznych doświadczeniach, bo o tym na elce jeszcze nie było za wiele!