Witam, kilkanaście lat temu zrobiłem prosty pozycjoner do anteny TV, mocowanej na maszcie 4 m ( obraca się 300 stopni) i wraz z przekładniami i uchwytem waży około 20 kg. Uruchomienie i zmiana kierunku obrotu uruchamiana dwoma stycznikami.
Kierunek lewo:
kierunek prawo:
a wewnatrz jak widać mocowane elementy w powietrzu i transforamtor !!!!!, zaledwie kilkanaście Wat !!!!
Zdjęcie pokazuje że całość mieści się w obudowie dł 19 cm, szer 9 cm, wys 7 cm.
Elementy baaardzo wiekowe, kondesator 4700uF pewno już niewiele % z tej wartości ma, no ale działa do dziś. Jak widać takie niewielkie źródło zasilania wystarczy, fakt że jest bardzo duże przełozenie, obracający się maszt nieda się rękami zatrzymać !!
Tak że mówiąc krótko jeśli bezpośrednio silnik nie będzie obciążony, to wystarczy niewielkie trafo z napięciem 16 V, min 1 dioda 2 A i kondensator min 1000 uF (żeby nie było slychać "buczenia" w silniku).
Ja zrobiłem mostek z diod, bo potrzebowałem zasilić układ logiczny, do opóźnienia 1,5 sekundy obrotów maksymalnych, sterowania diodami sygnalizującymi: zielona - praca, czyli że zasilanie dochodzi, 2 czerwone -lewo, prawo, pulsujące w wypadku osiągniecia czujników krańcowych ( następuje odcięcie napięcia wyjściowego, i zamiana biegunów ) itd. Przewody zewnętrzne : biały zasilanie230 V, niebieski (2 pojedyncze żyły, bo takimi dysponowałem o długości 20 m) wyjśiowe 8 V (1,5 sek), 15 V po 1,5 sekudy.
PAWEŁ74 troche przesadziłeś z tymi kilkunastoma amperami -