Witam!
Mam problem tego typu, iż działajacy na co dzień w/w router bezproblemu łączył sie z netem aż nagle przestał :/ żadne z ustawień sieci nie uległy zmianie, gdyż przepinając kabel do laptopa internet działa! Natomiast router pobiera dokładnie te same adresy co laptop ale netu nie ma, nawet nie pinguje bramy. IP mam przydzielany po MACu, postac IP 192.168.0.xxx, brama 192.168.1.254 maska 255.255.255.255 (4 x 255) i DNS pobrane od providera. Oprogramowanie WRT to Tomato. Walcze z tym od pewnego czasu ale nikt nie potrafi powiedzieć co się dzieje. Nie wiem czy zostało wprowadzone jakies ekstra zabezpieczenie czy router zdechł...pomóżcie
Mam problem tego typu, iż działajacy na co dzień w/w router bezproblemu łączył sie z netem aż nagle przestał :/ żadne z ustawień sieci nie uległy zmianie, gdyż przepinając kabel do laptopa internet działa! Natomiast router pobiera dokładnie te same adresy co laptop ale netu nie ma, nawet nie pinguje bramy. IP mam przydzielany po MACu, postac IP 192.168.0.xxx, brama 192.168.1.254 maska 255.255.255.255 (4 x 255) i DNS pobrane od providera. Oprogramowanie WRT to Tomato. Walcze z tym od pewnego czasu ale nikt nie potrafi powiedzieć co się dzieje. Nie wiem czy zostało wprowadzone jakies ekstra zabezpieczenie czy router zdechł...pomóżcie