Witam, mam problem taki jak w temacie... Otóż nieco ponad rok temu zakupiłem sobie aparat cyfrowy Fujifilm Finepix A400 i działał całkiem ok, aż do tegorocznych wakacji... Podczas nich parę razy mi upadł z małej wysokosci na ziemię, jednak z zewnątrz mechanicznie nic mu się wtedy nie stało. No i tak sobie działał, aż pewnego dnia zaczął się zawieszać. Otóż włącza się normalnie, jednak gdy tylko naciskałem spust to wtedy LCD się wyłączał, dioda gasła i aparat po prostu przestawał reagować. Gdy przytrzymywałem włącznik to obiektyw się chował, wysuwał jeszcze raz i wraz do pozycji sprzed naciśnięcia spustu, czyli widziałem na nim obraz i teoretycznie wszystko ok... Jednak gdy znów nacisnąłem spust to problem się powtarzał. Niezależnie od tego, czy chciałem robić filmik, czy zdjęcie z lampą błyskową lub bez - zawsze ta sama reakcja. Parę razy przy próbie zoomu stało się to samo. Czy własnoręczna naprawa jest możliwa? Jeśli nie, to czy opłaca się oddawać go do serwisu(czyt. czy naprawa wyniesie więcej niż 150zł?)?