Witam opisze swoj problem i bardzo prosiłbym o pomoc w jego rozwiązaniu. Z Gory dziekuje. mam w laptopie zainstalowanego win xp pro sp2 i zakupiłem do niego dysk Western Digital My Book 500GB Essential USB2.0. Po zapełnieniu go do ok 400gb zaczęły pojawiać sie podczas np sciagania z dc++ komunikaty o mozliwosci uszkodzenia sprzetu (czy cos takiego nie pamietam dokladnie) i dysk sie odłaczał i prosil o sformatowanie. działał dopiero po odlaczeniu z kontaktu ( odlaczenie z usb nie wystarczało) program testujace wykrywaly bad sektory ale nic nie naprawialy (check disk zatrzymywał sie na 75 %) tak było 3 dni temu dzisiaj dysku windows juz nie wykrywa jedynie menadzer urzadzen informuje ze dysk jest podlaczony i gotowy do uzycia ale w moim komputerze i biosie go nie ma! Czy jest szansa zeby to naprawic i odzyskac dane? programy typu easy recovery, test disk czy disk director go nie widza.... prosiłbym o pomoc w tej sprawie....