Witam,
telewizor juz ma swoje lata, ale technika solidna i szkoda go wywalac. Objawy jakie ma: podpiety jest do kablowki - sygnal jest pewny, kanaly ustawione. Po wlaczeniu TV wszystko jest dobrze, wszystkei kanaly sa, dobra jakosc. Kilka minut pozniej ogladany kanal zaczyna sie gubic, powoli lapie zaklocenia i snieg, po przelaczeniu na inny kanal (ten inny kanal) odbiera dobrze, ale tez za kilka sekund zaczyna sie robic to samo co z poprzednim. W ciagu jakiejs minuty, juz nie ma zadnych kanalow. Wszystkie pelne sniegu i zaklocen. Pomaga wylacznie TV i wlaczenie za kilka minut, po czym cykl sie powtarza.
Co moge pomierzyc, sprawdzic i ew. podlutowac, zeby dzialal poprawnie? A jesli jest to jakas typowa usterka to jaki moglby byc koszt naprawy (bo jakis super naprawiacz nie jestem i moglbym jeszcze cos bardziej zepsuc).
Pozdrawiam
Michal
telewizor juz ma swoje lata, ale technika solidna i szkoda go wywalac. Objawy jakie ma: podpiety jest do kablowki - sygnal jest pewny, kanaly ustawione. Po wlaczeniu TV wszystko jest dobrze, wszystkei kanaly sa, dobra jakosc. Kilka minut pozniej ogladany kanal zaczyna sie gubic, powoli lapie zaklocenia i snieg, po przelaczeniu na inny kanal (ten inny kanal) odbiera dobrze, ale tez za kilka sekund zaczyna sie robic to samo co z poprzednim. W ciagu jakiejs minuty, juz nie ma zadnych kanalow. Wszystkie pelne sniegu i zaklocen. Pomaga wylacznie TV i wlaczenie za kilka minut, po czym cykl sie powtarza.
Co moge pomierzyc, sprawdzic i ew. podlutowac, zeby dzialal poprawnie? A jesli jest to jakas typowa usterka to jaki moglby byc koszt naprawy (bo jakis super naprawiacz nie jestem i moglbym jeszcze cos bardziej zepsuc).
Pozdrawiam
Michal