Posiadam drukarkę HP6122, która po ostatnim nagłym, bardzo krótkotrwałym (dla niektórych urządzeń niezauważalnym) zaniku napięcia w mieście, przestała się włączać.
Drukarka ta ma wbudowany zasilacz impulsowy, który daje dwa napięcia wyjściowe prądu stałego: 32V oraz 18V.
Czynności jakie wykonałem i ich wyniki:
1) Odłączyłem zasilacz (płytkę zasilającą) od drukarki i podłączyłem do niego kabel sieciowy zasilający (230V). Zmierzyłem obydwa napięcia wyjściowe i są takie jak trzeba: 32V oraz 18V
2) Następnie pomiar napięć wykonałem ponownie, ale już na zasilaczu podłączonym do drukarki. Napięcie 32V pozostało bez zmian, natomiast drugie napięcie to 13V. Według mnie nie powinno być takiego spadku (-5V), tym bardziej, że drukarka nie włącza się, więc w teorii nic (żaden jej element) nie pobiera prądu.
Czy w takiej sytuacji może to świadczyć o uszkodzeniu, któregoś elementu zasilacza, czy też mógł ulec uszkodzeniu jakiś element płyty głównej drukarki?
Za wszelkie odpowiedzi i pomoc dziękuję
pozdrawiam
Drukarka ta ma wbudowany zasilacz impulsowy, który daje dwa napięcia wyjściowe prądu stałego: 32V oraz 18V.
Czynności jakie wykonałem i ich wyniki:
1) Odłączyłem zasilacz (płytkę zasilającą) od drukarki i podłączyłem do niego kabel sieciowy zasilający (230V). Zmierzyłem obydwa napięcia wyjściowe i są takie jak trzeba: 32V oraz 18V
2) Następnie pomiar napięć wykonałem ponownie, ale już na zasilaczu podłączonym do drukarki. Napięcie 32V pozostało bez zmian, natomiast drugie napięcie to 13V. Według mnie nie powinno być takiego spadku (-5V), tym bardziej, że drukarka nie włącza się, więc w teorii nic (żaden jej element) nie pobiera prądu.
Czy w takiej sytuacji może to świadczyć o uszkodzeniu, któregoś elementu zasilacza, czy też mógł ulec uszkodzeniu jakiś element płyty głównej drukarki?
Za wszelkie odpowiedzi i pomoc dziękuję
pozdrawiam