Radyjko nabyłem z autem. Nie chce sie włączyć. Napięcie dochodzące do radia wyglądaja OK. Po przekręceniu kluczyka oświeca sie guzik PWR.
Nie mam z radiami wiele doczynienia, ale taki efekt kojarzy mi sie z uszkodzeniem panelu (np zwarcie klawiszy), i może faktycznie tak jest. Panel był zaśniedziały- widocznie komuś się wykąpał.
Aktualnie panel jest po czyszczeniu w wanience ultradzwiękowej, ma "przepiszczane" klawisze. Linie danych nie maja zwarcia do masy, +5V idzie do panelu i dochodzi do procka
wygląda że wszytsko jest OK, jednak radio dalej nie wstaje.
Co proponujecie teraz wziąść na tapete?, na jakiej podstawie radio przestaje przestaje migać diodą SECURITY po wpięciu panela?
Nie mam z radiami wiele doczynienia, ale taki efekt kojarzy mi sie z uszkodzeniem panelu (np zwarcie klawiszy), i może faktycznie tak jest. Panel był zaśniedziały- widocznie komuś się wykąpał.
Aktualnie panel jest po czyszczeniu w wanience ultradzwiękowej, ma "przepiszczane" klawisze. Linie danych nie maja zwarcia do masy, +5V idzie do panelu i dochodzi do procka
wygląda że wszytsko jest OK, jednak radio dalej nie wstaje.
Co proponujecie teraz wziąść na tapete?, na jakiej podstawie radio przestaje przestaje migać diodą SECURITY po wpięciu panela?