Witam!
Wiem, ze na forum bylo juz kilka podobnych tematow, ale ja nie jestem na tyle wyksztalcony(pierwsza klasa technikum) zeby wszystko kojazyc...
Zacznijmy od tego, ze z dvd bylo wszystko ok. Tato zaobserwowal nad ranem, ze dvd zaczelo "wariowac" a potem nie dalo sie go juz wlaczyc... Teraz da sie ewentualnie tak jakby zalaczyc czarny ekran(przechodzi na tryb ext1) ale panel sie nie swieci. komunikacji za pomoca pilota nie ma. jedyne co zauwazylem, to ze w prawym gornym rogu, gdzie jest zamieszczona jakas wtyczka, znajduje sie chyba dioda, ktora swieci sie raz caly czas lub miga. Szczerze mowiac bardzo chcialbym usprawnic te dvd. Z tego co wyczytalem na forum, to winny jest tranzystor q10. Czy wystarczy go wymienic? Jedyna charakterystyczna rzecz przy wlaczaniu dvd to takie "pstykniecie" na plytce zasilajacej. Czekam na porady i wskazowki. Pozdrawiam
Wiem, ze na forum bylo juz kilka podobnych tematow, ale ja nie jestem na tyle wyksztalcony(pierwsza klasa technikum) zeby wszystko kojazyc...
Zacznijmy od tego, ze z dvd bylo wszystko ok. Tato zaobserwowal nad ranem, ze dvd zaczelo "wariowac" a potem nie dalo sie go juz wlaczyc... Teraz da sie ewentualnie tak jakby zalaczyc czarny ekran(przechodzi na tryb ext1) ale panel sie nie swieci. komunikacji za pomoca pilota nie ma. jedyne co zauwazylem, to ze w prawym gornym rogu, gdzie jest zamieszczona jakas wtyczka, znajduje sie chyba dioda, ktora swieci sie raz caly czas lub miga. Szczerze mowiac bardzo chcialbym usprawnic te dvd. Z tego co wyczytalem na forum, to winny jest tranzystor q10. Czy wystarczy go wymienic? Jedyna charakterystyczna rzecz przy wlaczaniu dvd to takie "pstykniecie" na plytce zasilajacej. Czekam na porady i wskazowki. Pozdrawiam