logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

SE k750i po zalaniu - jak ożywić telefon i co znaczy wygrzać?

tomeq77 26 Lut 2008 21:28 1574 5
REKLAMA
  • #1 4849289
    tomeq77
    Poziom 14  
    Posty: 166
    Ocena: 6
    Witam
    Mam taki problem.
    Mój SE k750i wpadł mi na 2 sekundy pod kran.
    Szybko go otworzyłem, powyciągałem co się dało (bat., sim, karta pamięci) i odłożyłem na noc na kaloryfer.
    Rano, o dziwo, włączył się i wszystko działało poza tym, że kiepsko było słychać rozmówcę: efekt jakby miał głowę w wiadrze, i bateriał trzymała tylko 2 dni.
    Oddałem go do serwisu, tam mi go 'wykąpali w ultradźwiękach' i... umarł.
    Teraz się nie włącza i w ogóle nie daje oznak życia.
    Tylko jak podłączę ładowarkę to świeci się czerwona dioda przy irdzie i to wszystko.
    Pytanie 1: czy próbować jeszcze jakichś metod ożywiania tego telefonu, czy dać sobie spokój i zacząć zarabiać na nowy?
    Pytanie 2: Co to znaczy: wygrzać telefon i czy mogę zrobić to sam?
    dzięki za wszystkie odpowiedzi.
  • REKLAMA
  • #2 4849629
    Adrian4477
    Poziom 31  
    Posty: 1464
    Pomógł: 179
    Ocena: 184
    Właśnie, ja spróbowałbym go jeszcze wygrzać. Do tej czynności potrzebujesz hot air'a. Oddaj go do innego serwisu powinni jeszcze coś z nim zrobić.
  • REKLAMA
  • #3 4849678
    Wiech54
    Poziom 20  
    Posty: 476
    Pomógł: 11
    Ocena: 27
    Najlepsza metoda to zaraz po zalaniu wyjąć baterię rozebrać ile się da , podgrzać płytkę i starać się wydmuchać sprężonym powietrzem wodę spod układów scalonych i wszelkich elementów pod które mogła ona "wpełznąć".Jeżeli się tego nie zrobi w miarę szybko a tylko wysuszy płytkę to pozostała pod elementami woda na pewno nie odparuje na tyle szybko aby zapobiec uszkodzeniom ścieżek.Największe spustoszenia zrobi zbyt wczesne podłączenie zasilania.Natychmiast następuje elektroliza wody co powoduje przetrawianie delikatnych ścieżek i telefonik w szybkim tempie "idzie do padaczki".W twoim wypadku jest niewielka szansa na uratowanie telefonu chociaż warto spróbować.
  • REKLAMA
  • #4 4849974
    rekordgsm
    Poziom 31  
    Posty: 2151
    Pomógł: 159
    Ocena: 112
    Generalnie skoro oddałeś do serwisu włączający a odebrałeś trupa powinieneś dogadać sie z serwisantem gdyż w wyniku jego działań telefon się nie włącza, no chyba że uprzedził Cię przed taką ewentualnością, ewentualnie możesz spróbować w innym serwisie poza tym jeśli ktoś potraktował go myjką ultradźwiękową na 99% masz uszkodzony mikrofon.
  • REKLAMA
  • #5 4850130
    komismaja
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 2643
    Pomógł: 258
    Ocena: 25
    rekordgsm napisał:
    Generalnie skoro oddałeś do serwisu włączający a odebrałeś trupa powinieneś dogadać sie z serwisantem gdyż w wyniku jego działań telefon się nie włącza, no chyba że uprzedził Cię przed taką ewentualnością, ewentualnie możesz spróbować w innym serwisie poza tym jeśli ktoś potraktował go myjką ultradźwiękową na 99% masz uszkodzony mikrofon.


    Hmm wina serisanta mówisz ??
    Jestem ciekaw czy masz 100% powodzenia w naprawach zalanych telefonów jest wiele przypadków ze jak klient oddaj to cos tam jeszcze zaświeci itp ale nawet po samym rozebraniu już jest zonk
    Faktem jest ze trzeba ludzi uprzedzac o tym fakcie i tyle
    Gdzies kiedys widziałem taką fajną klauzulke ze telefon po "wodowaniu" moze sie juz nie włączyć a naprawa tak czy siak kosztuje 40zł nie licząc cześci zamiennych
  • #6 4850262
    tomeq77
    Poziom 14  
    Posty: 166
    Ocena: 6
    komismaja napisał:

    Hmm wina serisanta mówisz ??
    Jestem ciekaw czy masz 100% powodzenia w naprawach zalanych telefonów jest wiele przypadków ze jak klient oddaj to cos tam jeszcze zaświeci itp ale nawet po samym rozebraniu już jest zonk
    Faktem jest ze trzeba ludzi uprzedzac o tym fakcie i tyle
    Gdzies kiedys widziałem taką fajną klauzulke ze telefon po "wodowaniu" moze sie juz nie włączyć a naprawa tak czy siak kosztuje 40zł nie licząc cześci zamiennych


    mi to chociaż 40zł oddał, bo 'nie naprawił'
REKLAMA