Witam wszystkich,
mam nastepujacy problem i chciałbym się dowiedziec czy macie jakis pomysł.
Mianowicie wlasnie złozyłem nowego kompa i okazało sie ze włącza się tylko gdy zresetuje biosa zworką CMOS.
Gdy zresetuje, w biosie wyswietla się "CMOS settings wrong" itd - czyli tylko tyle ze bios jest zresetowany jak rozumiem.
Moge nacisnac F2 żeby kontynuowac i wtedy jest wszystko cacy - system się odpala itd.- wiec procek grafa i ram w porzadku.
Problem zaczyna się przy nastepnym uruchomieniu. Sprzet się włącza ale na ekranie juz nic sie nie wyswietla. Wtedy resetuje biosa zworka i jest tak jak wczesniej opisałem.
Niestety problem nie polega tylko na tym ze musze ruszac zworke przy kazdym właczaniu kompa.
Niestety płyta pada jak cokolwiek zmienie w biosie. Sprzet chodzi ale czarny ekran. I wtedy znow jedyne lekarstwo zworka CMOS.
Co jeszcze ciekawsze komputer wogole uruchamia sie tylko gdy zworka jest w polozeniu clear cmos. Gdy jest w polozeniu normal komputer wogole sie nie odpala. Gdy jest całkiem wyjeta tez sie nie odpala.
Podsumowujac moge uzywac komputera tylko po wyjeciu i wlozeniu spowrotem zworki CMOS. I nie moge absolutnie nic zmienic w biosie.
W internecie nie znalazłem odpowiedzi na podobny problem. Nie jest to chyba problem baterii bo nie chodzi o to ze bios sie sam resetuje tylko o to ze ja go musze zresetowac za kazdym razem.
Starałem ze opisac wszystko jak najdokladniej - wcale to nie takie proste
Bede wdzieczny za wszelkie pomysły. Bo sam już wymieklem.
mam nastepujacy problem i chciałbym się dowiedziec czy macie jakis pomysł.
Mianowicie wlasnie złozyłem nowego kompa i okazało sie ze włącza się tylko gdy zresetuje biosa zworką CMOS.
Gdy zresetuje, w biosie wyswietla się "CMOS settings wrong" itd - czyli tylko tyle ze bios jest zresetowany jak rozumiem.
Moge nacisnac F2 żeby kontynuowac i wtedy jest wszystko cacy - system się odpala itd.- wiec procek grafa i ram w porzadku.
Problem zaczyna się przy nastepnym uruchomieniu. Sprzet się włącza ale na ekranie juz nic sie nie wyswietla. Wtedy resetuje biosa zworka i jest tak jak wczesniej opisałem.
Niestety problem nie polega tylko na tym ze musze ruszac zworke przy kazdym właczaniu kompa.
Niestety płyta pada jak cokolwiek zmienie w biosie. Sprzet chodzi ale czarny ekran. I wtedy znow jedyne lekarstwo zworka CMOS.
Co jeszcze ciekawsze komputer wogole uruchamia sie tylko gdy zworka jest w polozeniu clear cmos. Gdy jest w polozeniu normal komputer wogole sie nie odpala. Gdy jest całkiem wyjeta tez sie nie odpala.
Podsumowujac moge uzywac komputera tylko po wyjeciu i wlozeniu spowrotem zworki CMOS. I nie moge absolutnie nic zmienic w biosie.
W internecie nie znalazłem odpowiedzi na podobny problem. Nie jest to chyba problem baterii bo nie chodzi o to ze bios sie sam resetuje tylko o to ze ja go musze zresetowac za kazdym razem.
Starałem ze opisac wszystko jak najdokladniej - wcale to nie takie proste
Bede wdzieczny za wszelkie pomysły. Bo sam już wymieklem.