Mikhaił napisał: tzn jak na zwarcie? co musze zrobic?
UWAGA ! Zanim przystąpisz do tego poważnego ekperymentu upewnij się, czy będzie to bezpieczne dla tego zasilacza...
Przecież nic o nim nam tu nie napisałeś, nie wykonałeś pomiarów w bezpiecznym zakresie obciążenia jakie proponował Tobie Kolega
elek555.
Niewiadome (przedmioty, rzeczy, okolice, itd. ...) poznaje się "małymi kroczkami" oraz bezpiecznie... a Ty chcesz "iść na całość"... i najprowdopobniej zobaczyć dym (tak ten najzwyklejszy od ognia) a potem mieć już tylko eksponat z tego zasilacza.