karlos79 napisał:
Jak już trochę zagłębisz się w elektronikę to i tak będziesz musiał zdecydować się co będziesz robić.
Obecnie to swoją przyszłość wiąże z informatyką lub ostatnio właśnie bardzo spodobała mi się elektronika. Spodobała, tzn. interesują mnie na razie same takie proste układy, które można zrobić małym kosztem a dają jakiś ciekawey efekt

Na podjęcie decyzji co do wyboru kierunku w liceum mam jeszcze rok. Pomyślimy, zobaczymy...
Cytat: Pozdrawiam i życzę samych sukcesów.
Dziękuję
A co do serwisu RTV to raczej odpada... musiałbym specjalnie do miasta jechać... zapytam wujka, mam go za płotem a on chyba skończył 30 lat temu technikum czy zawodówkę na kierunku związanym z elektryką/elektroniką.
Dodano po 5 [minuty]: Mam jeszcze pytanie, znalazłem kilka schematów wskaźników wysterowania... one są niestety już z układami scalonymi, no ale jak nabiorę jakiegoś doświadczenia małego to spróbuję. Moje pytanie brzmi: czy jeśli taki wskaźnik wysterowania podłączę do wyjścia audio w komputerze (rozdzielę najprawdopodobniej sygnał głośnikowy) to czy wskaźnik będzie "latał" w rytm muzyki, czy będzie pokazywał głośność?
Dodano po 5 [minuty]: Eh.. jeszcze jedno pytanie
Mam taką lutownicę:
http://allegro.pl/item327565346_lutownica_transformatorowa_zdz_lt_125_moc_125w.html
Dokładnie taka sama, wyprodukowana w Zakładzie Doskonalenia Zawodu w Łodzi, tyle że o mocy 75W. Czy taka lutownica będzie się nadawać do lutowania? Dodam ze ma ona już ze 15-20 lat ;] Miałem jeszcze taką małą oporową ale grot przepalił się po kilku dniach. Bo koleś w sklepie mi mówił że te oporowe za 10zł to kicz jest, i lepiej kupić transformatorową, tyle że one są drogie, a może ta moja jest akurat dobra

Tyle że ona jest ciężka trochę, czy tak jest z każdą lutownicą transformatorową czy tylko z tą moją :>
Dodano po 4 [minuty]: Ha, jeszcze jedno mi się nasunęło hyhy. Chodzi o lutowanie, bo widziałem już rożne tutoriale. W jednych piszą aby nabrać cynę na grot i potem przyłożyć do lutowanego miejsca, a w innych żeby przyłożyć drucik cynowy do lutowanego miejsca i potem dopiero "przypalić" go grotem. Druga metoda po kilku testach wydaje mi się lepsza, no ale może to tylko złudzenie.