maac audio pa-4405. Nie robi juz zwarcia. Robiło na ścieżkach. Teraz po podłączeniu zasilania na bezpieczniku (po wpięciu sie zamaist bezpiecznika) jest napięcie ok. 7v. natomiast od masy na bezpiecznik 12v.
Dodano po 2 [minuty]:
sprawdzalem. Względem masy na jednym wtyku bezpieccznika 4v a na drugim 12v. myślę że gdzies jest zwarcie na tranzystorze sterującym końcówkami mocy. Co myślisz? końcówki to irfz44 czyli napięcie sterujace ich to chyba ok 4v. Mam rację?
Dodano po 2 [minuty]:
na środkowej nóżce irfz jest takie same napięcie co na bezpieczniku a dokladniej jego 1 styczniku.
Jeśli na kawałku przewodu (w domyśle bezpiecznik) odkłada Ci się 8V to nie łączy Ci styk na gnieździe bezpiecznika. Wyczyść styki. nie powinno być żadnych strat na bezpieczniku, on tylko ma zabezpieczać instalację przed wzmacniaczem, by nie doszło do spalenia kabli.
ok. ale bez bezpiecznika jest napiecie na jednym i na drugim styku gniazda bezpiecznika? u mnie w magnacie bez bezpiecznika jest 0,5 v a tu jest ponad 4v