Witam. Zabrałem się za złożenie o to tego wzmacniacza. Zasilanie ok. 10V, s. wejściowy z mp3, a obciążeniem był głośnik 4Ω i 5W. Z początku dźwięk było delikatnie słychać lecz w miare zgłaśniania mp3 się wyłączało i tak kilka krotnie. W pewnym momencie cisza i zauważyłem, że na kolektorze T5 lut się stopił i rozwarł się z masą. Założenia mam dwa:
- elektrolity są źle spolaryzowane, ale to chyba by wogóle mi nie ruszył układ (patrząc na schemat to wszystkie kondensatory maja plus po lewej stronie)
- albo sugerując się obiążeniem na schemacie (8Ω), a moim (4Ω) popłynął za duży prąd ale to chyba nie powinno mieć wielkiego znaczenia.
Wszystkie zastrzeżenia mile widziane...
Pozdr.
- elektrolity są źle spolaryzowane, ale to chyba by wogóle mi nie ruszył układ (patrząc na schemat to wszystkie kondensatory maja plus po lewej stronie)
- albo sugerując się obiążeniem na schemacie (8Ω), a moim (4Ω) popłynął za duży prąd ale to chyba nie powinno mieć wielkiego znaczenia.
Wszystkie zastrzeżenia mile widziane...
Pozdr.