No to tak dostałem zasilacz PC (stary 145W) z obciętymi wszystkimi końcówkami, powiedziano mi że zasilacz działał przed obcięciem końcówek na 100% tylko po ich odcięciu już nie chce działać.
Wiem o tym ze potrzeba zewrzeć zielony przewód z czarnym by zasilacz działał więc tak zrobiłem lecz niestety nie dało to żadnych efektów. Zaznaczę iż wszystkie kondensatory nie są ani wybrzuszone czy coś sie z nich wylało, tak samo gdy patrze wizualnie na PCB nie widzę żadnych spalonych rezystorów czy innych gabarytów wszystko wygląda dobrze ( no ale bez pomiarów ani rusz).
Jeżeli ktoś ma jakieś wskazówki co powinienem pomierzyć by sie zorientować co jest nie tak to poprosił bym o napisanie.
Dziękuje i pozdrawiam
Jeżeli źle umieściłem post to przepraszam.
Wiem o tym ze potrzeba zewrzeć zielony przewód z czarnym by zasilacz działał więc tak zrobiłem lecz niestety nie dało to żadnych efektów. Zaznaczę iż wszystkie kondensatory nie są ani wybrzuszone czy coś sie z nich wylało, tak samo gdy patrze wizualnie na PCB nie widzę żadnych spalonych rezystorów czy innych gabarytów wszystko wygląda dobrze ( no ale bez pomiarów ani rusz).
Jeżeli ktoś ma jakieś wskazówki co powinienem pomierzyć by sie zorientować co jest nie tak to poprosił bym o napisanie.
Dziękuje i pozdrawiam
Jeżeli źle umieściłem post to przepraszam.