Witam.
Mam problem: kupiłem IBM R51 z uszkodzoną płytą główną (w momencie
włączania słychać było "cyt" (startowała przetwornica?) i błyskała dioda od baterii, żeby ponownie uruchomić trzeba było odłączyć zasilanie i włączyć start jeszcze raz.
Jak przeginało się dolną obudowę, lub naciskało się klawiaturę w różnych miejscach, to czasami można było uruchomić laptopa i jeżeli się go nie poruszyło, to można go było używać przez kilka godzin.
Wymieniłem płytę główną.
Ta płyta w biosie nie rozróżnia procesora: "?", i używając Auroxa z płyty bootowalnej bawiłem się nim przez długi czas.
Po dokupieniu dysku przyszedł czas na instalację Windowsa.
W połowie instalacji wiesza się system i wyskakują krzaki.
Przy ponownej próbie to samo.
Z góry dziękuję za pomoc w rozwiązaniu problemu.
Mam problem: kupiłem IBM R51 z uszkodzoną płytą główną (w momencie
włączania słychać było "cyt" (startowała przetwornica?) i błyskała dioda od baterii, żeby ponownie uruchomić trzeba było odłączyć zasilanie i włączyć start jeszcze raz.
Jak przeginało się dolną obudowę, lub naciskało się klawiaturę w różnych miejscach, to czasami można było uruchomić laptopa i jeżeli się go nie poruszyło, to można go było używać przez kilka godzin.
Wymieniłem płytę główną.
Ta płyta w biosie nie rozróżnia procesora: "?", i używając Auroxa z płyty bootowalnej bawiłem się nim przez długi czas.
Po dokupieniu dysku przyszedł czas na instalację Windowsa.
W połowie instalacji wiesza się system i wyskakują krzaki.
Przy ponownej próbie to samo.
Z góry dziękuję za pomoc w rozwiązaniu problemu.