Witam,
w jednej z serwerowni spotkałem się z rozwiązaniem, które mnie zadziwiło. Pomiędzy UPS 10kVA ( 3~) a serwerami (kilkoma) zastosowano wyłączniki instalacyjne, a przy centralce telefonicznej wyłącznik różnicoprądowy.
Skoki napięcia (wyłączenie zasilania przez miasto) powodują odcięcie UPS od odbiorników i jednocześnie przestaje on wypełniać swoje zadanie.
Czy jest to normalna praktyka? Jak wykonuje się tego typu instalacje? Jeżeli są konieczne wyłączniki to może lepiej przy serwerach dodać po jeszcze jednym małym upsie? (zdrowy rozsądek podpowiada mi że nie)
Proszę o pomoc, wyprowadzenie z błędu lub wskazanie na materiały z których mógłbym pogłębić wiedzę.
pozdrawiam
ldexp
w jednej z serwerowni spotkałem się z rozwiązaniem, które mnie zadziwiło. Pomiędzy UPS 10kVA ( 3~) a serwerami (kilkoma) zastosowano wyłączniki instalacyjne, a przy centralce telefonicznej wyłącznik różnicoprądowy.
Skoki napięcia (wyłączenie zasilania przez miasto) powodują odcięcie UPS od odbiorników i jednocześnie przestaje on wypełniać swoje zadanie.
Czy jest to normalna praktyka? Jak wykonuje się tego typu instalacje? Jeżeli są konieczne wyłączniki to może lepiej przy serwerach dodać po jeszcze jednym małym upsie? (zdrowy rozsądek podpowiada mi że nie)
Proszę o pomoc, wyprowadzenie z błędu lub wskazanie na materiały z których mógłbym pogłębić wiedzę.
pozdrawiam
ldexp