Okazało si
ę ze tranzystor jest prawdopodobnie sprawny, gdyż został zamieniony z tym który siedzi w lewym kanale. Problem jest poważny gdyż nie działa mi prawy kanał a wszystkie tranzystory były ju
ż sprawdzane i zostały wymienione te co były złe. Rezystory te
ż s
ą sprawne, diody zenera także.
Dodano po 2 [godziny] 51 [minuty]:
Sprawdziłem wkładając do prawego kanału nowa końcówk
ę, napięcia na punktach do hybrydy były takie same jak w lewym kanale. Napięcia były mierzone z wylutowanymi końcówkami mocy. Wlutowałem do prawego kanału nowa końcówk
ę oraz do lewego tą co cały czas działała i pyyk i poszła ko
ńc
ówka ta w prawym kanale- przekaźnik nie zaskoczył. Grzeje si
ę teraz rezystor R346 przy ko
ńcowce mocy. Przełożyłem ta końcówke z prawego kanału do działającego lewego i to samo, przekaźnik nie zaskakuje grzeje sie tez ten sam rezystor R345. Co może być przyczyną palenia sie tej ko
ńcówki mocy? Mo
że by
ć uszkodzona jako
ś ta z lewego kanału i wpływać na ta z prawego? bo sprawdzałem ju
ż wszystko co było możliwe wszelkie tranzystory na gałęzi prawego kanału i s
ą sprawne. Pomocy bo juz mam maksa od 3 tyg.. z jednym wzmacniaczem

Wszystkie kondensatory elektrolityczne zostały profilaktyczne wymienione. Zamieniony był układ AN6552 z power meter do Ic303 i wcia
ż tak samo jest.
Oto cała gałąź na dole do prawego kanału.
To co zostało sprawdzone:
Q312, Q314, Q310, Q308, Q304, Q306, Q316, R363, R364, R330, R366, R402, R336, R324, R607, R404, R405, R406, R407, R408, R409, R340, R376, R335, R326, R334, R332, R346, R620, R619, R606, R612, R614,
Wymienione:
D304-310, C318, C320, C322, C312, Q313, C320, C322, C326, C324,
Napięcia na wyjściu zasilacza zgadzają si
ę wg schematu. Chciałbym zaznaczyć ze wzmacniacz działa tylko wtedy gdy jest wylutowana prawa hybryda a jak jest wlutowana załącza si
ę układ protect.[/color]