Mam laptopa della D600. Najpierw padł oryginalny dysk po podlaczeniu do przejsciowki do peceta pecet sie wieszał przy szukaniu tego dysku. Kupiłem do niego dysk 60 GB zainstalowałem system, sprawdziłem dysk programem crystal disc info i jego stan pisał bad i miał parę kratek czerwonych w HDTUNE (więc podejrzewałem że padnie). Potem dysk miał problem z wystartowaniem jak już wystartował to było okey jak nie wystartował to głośno chodziła głowica dysku tak jak by chciała zakręcić talerzem a łożyska na to nie pozwolały. Tak to bylo słychać. Wymieniłem dysk bo byl miesiąc gwarancji podłączam wymieniony i na tym nawet xp sie nie chce zainstalowac, nie da sie go sformatować pełnym formatowaniem, jak na szybkim to dochodzi instalacja do 10 procent potem instalator i laptop traci kontakt z dyskiem. Potem podłaczyłem do kompa i sprawdziłem że ma 93 procent bad sectorów czy to możliwe że taki mi sprzedali czy to mój kontroler ide rypie te dyski?? Jak sprawdzić kontroler IDE czy to on nie uwala dysków?? Możliwe ze mam pecha i dostaje jakieś dziadoskie dyski :/ Ale skoro oni mowią że sprawne mają dyski i pisze na nich okey to coś tu jest nie tak. HELP