Witam!
Od jakiegoś czasu mój komputer zaczął dziwnie piszczeć i dioda "Power" pulsowała. Myślałem ze to nic, może jakieś kable źle podpięte, ale wczoraj piszczało dalej to go otworzyłem i popatrzyłem. Okazało się ze to było urządzenie FreeZone które steruje prędkością wentylatora na Procesorze, a ja ustawiłem w Bios-ie żeby sam sobie ustawiał prędkość.
Wiec zadowolony odpalam komputer nic nie piszczy ani nic. Lecz kiedy wróciłem wieczorem do domu, mama mi powiedziała ze coś dziwnie piszczy w moim pokoju. Okazało się że to znowu komputer. Wyłączyłem go i jak się wyłączał to obraz na monitorze się zwalił.
I teraz jak się włącza komputer to monitor nie reaguje, HDD(Seagate Barracuda 7200.10) i klawiatura tez nie.
Komputer kupiony w Polsce, przy transporcie trochę uszkodzony, możliwe ze MotherBoard(GIGABYTE GA-M61P-S3) jest uszkodzony, ponieważ zasilacz został zmieniony na Anbyte 500W.
Czytałem na rożnych Forach o problemach tego typu i próbowałem rożnych sposobów, jednak żaden nie działał. Resetowałem BIOS, itd.
Od jakiegoś czasu mój komputer zaczął dziwnie piszczeć i dioda "Power" pulsowała. Myślałem ze to nic, może jakieś kable źle podpięte, ale wczoraj piszczało dalej to go otworzyłem i popatrzyłem. Okazało się ze to było urządzenie FreeZone które steruje prędkością wentylatora na Procesorze, a ja ustawiłem w Bios-ie żeby sam sobie ustawiał prędkość.
Wiec zadowolony odpalam komputer nic nie piszczy ani nic. Lecz kiedy wróciłem wieczorem do domu, mama mi powiedziała ze coś dziwnie piszczy w moim pokoju. Okazało się że to znowu komputer. Wyłączyłem go i jak się wyłączał to obraz na monitorze się zwalił.
I teraz jak się włącza komputer to monitor nie reaguje, HDD(Seagate Barracuda 7200.10) i klawiatura tez nie.
Komputer kupiony w Polsce, przy transporcie trochę uszkodzony, możliwe ze MotherBoard(GIGABYTE GA-M61P-S3) jest uszkodzony, ponieważ zasilacz został zmieniony na Anbyte 500W.
Czytałem na rożnych Forach o problemach tego typu i próbowałem rożnych sposobów, jednak żaden nie działał. Resetowałem BIOS, itd.