Witam.
Po złożeniu laptopa Dell pojawiły się problemy. Najpierw nie chciał się zgłosić. Mrugała tylko dioda na zmianę w kolorze zielonym i czerwonym. Mrugała przy wskaźniku baterii. Laptopa uruchamiałem bez CDROM. Miał włożony dysk. Aby wykluczyć uszkodzenie jakiegokolwiek napędu, wyciągnąłem je. Nic nie pomogło. Zamontowałem je z powrotem i laptop się uruchomił. Niestety w głośniczku pojawiło się dość uciążliwe pukanie, coś jakby metronom. Takie puk, puk, puk powtarzające się w odstępach sekundowych i doprowadzające do furii. Myślałem, że pomyliłem przy składaniu mikrofon z głośnikiem ( gniazda na płytce ). Okazało się, że są osadzone prawidłowo. Teraz laptop nie chce się uruchomić. Najpierw mrugał diodą w kolorze czerwonym pomarańczowym zielonym. Teraz mruga zielono czerwono. Sprzęt się nie uruchamia. Wyciągnąłem wszystkie napędy. Nadal się nie uruchamia. W przypływie desperacji wyciągnąłem procesor. Wciąż te same objawy. Czyżby uwalony CPU? Napięcie zasilacza poprawne czyli 19,8V. Zgodne z opisem na zasilaczu. Jutro postaram się zmierzyć pobierany prąd. Problemowy sprzęt to Dell Latitude Cpi. Procesor PII350. Myślę, że to wszystkie niezbędne dane, jakby co to dopisze. Macie może jakieś Koledzy pomysły co go boli?
Po złożeniu laptopa Dell pojawiły się problemy. Najpierw nie chciał się zgłosić. Mrugała tylko dioda na zmianę w kolorze zielonym i czerwonym. Mrugała przy wskaźniku baterii. Laptopa uruchamiałem bez CDROM. Miał włożony dysk. Aby wykluczyć uszkodzenie jakiegokolwiek napędu, wyciągnąłem je. Nic nie pomogło. Zamontowałem je z powrotem i laptop się uruchomił. Niestety w głośniczku pojawiło się dość uciążliwe pukanie, coś jakby metronom. Takie puk, puk, puk powtarzające się w odstępach sekundowych i doprowadzające do furii. Myślałem, że pomyliłem przy składaniu mikrofon z głośnikiem ( gniazda na płytce ). Okazało się, że są osadzone prawidłowo. Teraz laptop nie chce się uruchomić. Najpierw mrugał diodą w kolorze czerwonym pomarańczowym zielonym. Teraz mruga zielono czerwono. Sprzęt się nie uruchamia. Wyciągnąłem wszystkie napędy. Nadal się nie uruchamia. W przypływie desperacji wyciągnąłem procesor. Wciąż te same objawy. Czyżby uwalony CPU? Napięcie zasilacza poprawne czyli 19,8V. Zgodne z opisem na zasilaczu. Jutro postaram się zmierzyć pobierany prąd. Problemowy sprzęt to Dell Latitude Cpi. Procesor PII350. Myślę, że to wszystkie niezbędne dane, jakby co to dopisze. Macie może jakieś Koledzy pomysły co go boli?