Mam parę pytań odnośnie wymiany stacyjki bądź wkładu stacyjki. Generalnie stacyjka niedokładnie załapuje. Jak przekręcam kluczyk to nie zawsze słychać pełne "tyknięcie" i kontrolki nie zapalają się pełnym światłem (lekko migoczą) i mają problemy z gaśnięciem. Parę ruchów kluczykiem i już jest wszystko ok.
Chodzi o to czy:
- wymieniać całą stacyjkę czy wystarczy wkład?
- jak to rozebrać (nigdy tego nie robiłem) i czy po wyjęciu nie będę miał cyrków a'la "nie można odpalić auta bo jest inna stacyjka i np. zadziałał immobilizer" itp.?
- czy jakbym wymieniał stacyjkę to trzeba ją jakoś "adoptować"? czy auto w ogóle odpali z "nieswoją" stacyjką?
- czy zużyty kluczyk może być przyczyną tego niezałapywania? kluczyk jest dosyć wyeksploatowany. dorabiać nowy?
Chodzi o to czy:
- wymieniać całą stacyjkę czy wystarczy wkład?
- jak to rozebrać (nigdy tego nie robiłem) i czy po wyjęciu nie będę miał cyrków a'la "nie można odpalić auta bo jest inna stacyjka i np. zadziałał immobilizer" itp.?
- czy jakbym wymieniał stacyjkę to trzeba ją jakoś "adoptować"? czy auto w ogóle odpali z "nieswoją" stacyjką?
- czy zużyty kluczyk może być przyczyną tego niezałapywania? kluczyk jest dosyć wyeksploatowany. dorabiać nowy?