Wiam,
Jest do rozpatrzenia sytuacja: 10 układów (na mikroprocesorowych oczywiści), z których każdy kolejny musi się komunikować z poprzednim, tzn.
Odległość między układami to kilka, góra kilkanaście metrów. Wymyśliłem sobie żeby zrobić to przez RS-422, bo i odporny na zakłócenia, i wyższe prędkości od RS-232 itd.
Moje pytania brzmią:
1. Jak to połączyć? tzn. podejrzewam, że dysponując transceiver'em nie wystarczy pociągnąć tylko par R+, R- i T+, T- (poprawcie jeśli nie tak się to oznacza). Podejrzewam również, że trzeba pociągnąć GND, tylko nie wiem czy dobrze podejrzewam. Między przewody R+ i R- oraz T+ i T- wstawia się jakieś rezystory czy coś takiego, bo widziałem na jakichś schematach poglądowych?
2. Czy jest jakiś standard wtyczek do RS-422, tak jak np. w RS-232 jest DB-9 i DB-25. Znalazłem gdzieś w sieci dla DB-25, ale za duże to do moich potrzeb. Czy jest jakieś sztywne przypisanie pinów do DB-9?
Z góry przepraszam jeśli pytam o oczywiste i proszę o pomoc.
Jest do rozpatrzenia sytuacja: 10 układów (na mikroprocesorowych oczywiści), z których każdy kolejny musi się komunikować z poprzednim, tzn.
U --- U ---U --- ... --- U
gdzie
U - układ
--- - jakiś interface
Odległość między układami to kilka, góra kilkanaście metrów. Wymyśliłem sobie żeby zrobić to przez RS-422, bo i odporny na zakłócenia, i wyższe prędkości od RS-232 itd.
Moje pytania brzmią:
1. Jak to połączyć? tzn. podejrzewam, że dysponując transceiver'em nie wystarczy pociągnąć tylko par R+, R- i T+, T- (poprawcie jeśli nie tak się to oznacza). Podejrzewam również, że trzeba pociągnąć GND, tylko nie wiem czy dobrze podejrzewam. Między przewody R+ i R- oraz T+ i T- wstawia się jakieś rezystory czy coś takiego, bo widziałem na jakichś schematach poglądowych?
2. Czy jest jakiś standard wtyczek do RS-422, tak jak np. w RS-232 jest DB-9 i DB-25. Znalazłem gdzieś w sieci dla DB-25, ale za duże to do moich potrzeb. Czy jest jakieś sztywne przypisanie pinów do DB-9?
Z góry przepraszam jeśli pytam o oczywiste i proszę o pomoc.