Witam
To jest mój 1 post tutaj chociaż czytam was,od dawna jak mi tylko czas pozwala.Z reguły sie nie udzielałem,bo z elektroniki to jestem raczej totalny amator hobbysta
Mianowicie przechodząc do rzeczy mam wielki problem z dyskiem ST 3500320AS (sata) ,a cała historia jest dość długa i tak pokrótce:
To juz drugi dysk,bo pierwszy taki sam wysypał sie po miesiącu i wymieniono mi go na nowy (na szczęście z tamtego udało mi się wszystko odzyskać,wtedy smart sam przewidział awarię dysku w niedługim czasie czy coś takiego ).
Ten dysk wytrzymał ok pół roku i tez się wysypał totalnie,a po drodze często i gęsto mi os się wysypywał.
I konkretnie dysk ma takie objawy jak, jeśli jest podpięty to os sie odpala i długo się ładuje,czasem zawiśnie,a czasem blue screen wywali,jesli jest jako dodatkowy muli tak,że nic nie chce odpalic albo komp odpala po długim czasie.
Dysk był podzielony na 3 partycje i widac te 3 partycje w tym z 1 całkowicie znikneły dane i jest typ plików RAW czy cos takiego,a na 2 partycjach widze dane,katalogi itd ale często nie mogę ich otworzyć,wejść w nie lub odczytać ,a czasem się uda ale przeważnie wyskakuje cos takiego jak "odczyt niemożliwy z powodu błędu we/wy dysku".
Dysk podpinam pod usb - system go widzi,podpinam pod sata na płycie bios równiez go widzi,smart w bios pokazuje,że ok.
Wszelkie programy do odzysku danych - - - - - - - - - - - - - - - -
nie dają rady.
Nie idzie sformatować itd.
Pokazywane sa same "error" , przy próbie odczytu dysk skrzeczy i lekko może popiskuje albo jest to takie wrażenie po dłuższym czasie w obecności tego dysku
Rozpisałem się ale chciałem przedstawić jakoś miarodajnie całą sytuację i teraz czy jest jeszcze jakaś możliwość odzyskania tych danych co miałem na dysku czy nie ma szans czy po prostu spróbować go wyzerować i oddać na gwarancję (nie chciałbym aby mi ewentualnie ktoś grzebał po moich plikach).
Czy możecie mi coś poradzić w takiej sytuacji co mogę ,a czego nie ?
Naturalnie służę wszelkimi dodatkowymi info jak i screenami jeśli będzie taka potrzeba.
Aha próbowałem robić remap Victorią i niestety same czerwone error..
Powoli czytam o MHDD itd. i może to cos pomoże ale dopiero powoli ogarniam ten temat i dlatego wolę popytać mądrzejszych co i jak.
Dzięki & Pozdrawiam.
To jest mój 1 post tutaj chociaż czytam was,od dawna jak mi tylko czas pozwala.Z reguły sie nie udzielałem,bo z elektroniki to jestem raczej totalny amator hobbysta
Mianowicie przechodząc do rzeczy mam wielki problem z dyskiem ST 3500320AS (sata) ,a cała historia jest dość długa i tak pokrótce:
To juz drugi dysk,bo pierwszy taki sam wysypał sie po miesiącu i wymieniono mi go na nowy (na szczęście z tamtego udało mi się wszystko odzyskać,wtedy smart sam przewidział awarię dysku w niedługim czasie czy coś takiego ).
Ten dysk wytrzymał ok pół roku i tez się wysypał totalnie,a po drodze często i gęsto mi os się wysypywał.
I konkretnie dysk ma takie objawy jak, jeśli jest podpięty to os sie odpala i długo się ładuje,czasem zawiśnie,a czasem blue screen wywali,jesli jest jako dodatkowy muli tak,że nic nie chce odpalic albo komp odpala po długim czasie.
Dysk był podzielony na 3 partycje i widac te 3 partycje w tym z 1 całkowicie znikneły dane i jest typ plików RAW czy cos takiego,a na 2 partycjach widze dane,katalogi itd ale często nie mogę ich otworzyć,wejść w nie lub odczytać ,a czasem się uda ale przeważnie wyskakuje cos takiego jak "odczyt niemożliwy z powodu błędu we/wy dysku".
Dysk podpinam pod usb - system go widzi,podpinam pod sata na płycie bios równiez go widzi,smart w bios pokazuje,że ok.
Wszelkie programy do odzysku danych - - - - - - - - - - - - - - - -
nie dają rady.
Nie idzie sformatować itd.
Pokazywane sa same "error" , przy próbie odczytu dysk skrzeczy i lekko może popiskuje albo jest to takie wrażenie po dłuższym czasie w obecności tego dysku
Rozpisałem się ale chciałem przedstawić jakoś miarodajnie całą sytuację i teraz czy jest jeszcze jakaś możliwość odzyskania tych danych co miałem na dysku czy nie ma szans czy po prostu spróbować go wyzerować i oddać na gwarancję (nie chciałbym aby mi ewentualnie ktoś grzebał po moich plikach).
Czy możecie mi coś poradzić w takiej sytuacji co mogę ,a czego nie ?
Naturalnie służę wszelkimi dodatkowymi info jak i screenami jeśli będzie taka potrzeba.
Aha próbowałem robić remap Victorią i niestety same czerwone error..
Powoli czytam o MHDD itd. i może to cos pomoże ale dopiero powoli ogarniam ten temat i dlatego wolę popytać mądrzejszych co i jak.
Dzięki & Pozdrawiam.







