Witam
Poniżej wytłumaczenie, czemu taki banalny temat zakładam, co w poniższej sekcji mozna pominąć w czytaniu, bo niewiele wnosi dalej
:
Na początek opiszę, czemu w temacie jest nerwica
telewizor wybieram od spokojnie roku, moze nawet dwóch... ostatnio sprawa nabrała jednak realnych obrotów... Zacząłem więc czytać testy - ok, więc jednak plazma, po paru dniach ojciec przyniosł z pracy nowiny, że plazma to i tamto (wypala się, prądu żre itd.), jednak LCD. Poczytałem o zaletach LCD i ok, niech będzie LCD, wybrałem nawet konkretny model - Samsunga LE46A656, napisałem nawet do pewnego sklepu (taniego
) jak to u nich z gwarancją jest i pewnie gdyby mi odpisali (taa, walka o klienta) to już byłbym jego posiadaczem. Jednak nie odpisali i po paru dniach ojciec znów mnie zaskoczył, że może plazme, bo podobno lepiej na antenach działa. Nie zdążyłem dobrze poszukać, a tu wałek dziś, ojciec przynosi z roboty jakiś wydrukowany z neta artykuł, w którym podkreślił ołówkiem, żeby stronić od dużych plazm! Powoli dostaję szału, nawał obowiązków, uczelnia, a w domu tylko pod komputerem siedzieć i telewizory wybierać... przeglądnąłem około 100 wątków i porównań (nie, nie przesadzam) i nadal nie wiem. Dlatego proszę o pomoc
Najpierw podaję warunki oglądania i nie tylko
- odległość od ekranu do widza ~5,5m (kwestia miejsca siedzenia, niewielka różnica kąta patrzenia), w związku z tym te 46 cali dla lcd no i 50 dla plazmy z racji braku 46ek
jezeli w cenie (niżej) zmiesiłby się LCDek 50 to również przyjmę
- tv albo "boko-tyłem" albo bokiem do okna (wychodzącego na wsch. więc pokój można uznać za raczej ciemny)
- 100 Hz - jedyna rzecz, którą miałem (mieliśmy) okazję poobserwować w różnych warunkach i to naprawdę działa
- Uwaga! antena dachowa!, satelita (Astra, Hotbird), z (bardzo) rzadka DVD, w niedługiej (oby!) przyszłości prawdopodobnie zwykła kablówka, wszystkie Nki i inne HD odpadają (gł. z powodu braku możliwości rozdzielenia na wszystkie TV w domu, no i cena)
- telewizor na lata, nie 3-4, a 13-14! więc raczej do przodu z nowinkami... zarazem niemile jest widziane wypalanie znaczków i pikseli, choć nie wiem jak to w dzisiejszych plazmach wygląda
- cena i tak już nadwyrężona i absolutnie nieprzekraczalna 4500 zł
No i w tym momencie pojawiają się wątpliwości:
- plazma czy lcd? w koncu sygnał z anteny będzie słabo wyglądał na obu, ale chyba na którymś lepiej jednak? czy może taka odległość zatrze troche ślady analogowego sygnału (np. tego b. czystego, kablówkowego), w końcu w przysłowiowej już Nce tylko pare kanałów jest w HD, reszta normalna (czy też się mylę?)
- HD ready, czy full? - przy fullu obraz zostanie (chyba?) bardziej rozciągnięty i pewnie rozmazany, ale z drugiej strony za 4 lata będę pluł sobie w brodę czemu skąpiłem paru stów na fulla i wybrałem ready, jak mówiłem telewizor ma służyć dłuuugo
Podając w wielkim skrócie:
poszukiwany 46/50 lcd lub 50 plazma do telewizji naziemnej i kablówki, kwestia HD do roztrząsania, telewizor na lata, dobra jakość za cenę do 4500 zł maks
Jeżeli faktycznie LCD i fullHD to zostanę przy wybranym Samsungu LE46A656, jednak jeżeli lepsza okazałaby się plazma, albo wybór HD ready to prosiłbym o jakieś propozycje
Na koniec przepraszam za rozpisanie, staram sie zawsze dokładnie przedstawić problem, a tym razem stawką jest wydatek większej kwoty
Pozdrawiam czekając na odpowiedzi
Poniżej wytłumaczenie, czemu taki banalny temat zakładam, co w poniższej sekcji mozna pominąć w czytaniu, bo niewiele wnosi dalej
Na początek opiszę, czemu w temacie jest nerwica
Najpierw podaję warunki oglądania i nie tylko
- odległość od ekranu do widza ~5,5m (kwestia miejsca siedzenia, niewielka różnica kąta patrzenia), w związku z tym te 46 cali dla lcd no i 50 dla plazmy z racji braku 46ek
- tv albo "boko-tyłem" albo bokiem do okna (wychodzącego na wsch. więc pokój można uznać za raczej ciemny)
- 100 Hz - jedyna rzecz, którą miałem (mieliśmy) okazję poobserwować w różnych warunkach i to naprawdę działa
- Uwaga! antena dachowa!, satelita (Astra, Hotbird), z (bardzo) rzadka DVD, w niedługiej (oby!) przyszłości prawdopodobnie zwykła kablówka, wszystkie Nki i inne HD odpadają (gł. z powodu braku możliwości rozdzielenia na wszystkie TV w domu, no i cena)
- telewizor na lata, nie 3-4, a 13-14! więc raczej do przodu z nowinkami... zarazem niemile jest widziane wypalanie znaczków i pikseli, choć nie wiem jak to w dzisiejszych plazmach wygląda
- cena i tak już nadwyrężona i absolutnie nieprzekraczalna 4500 zł
No i w tym momencie pojawiają się wątpliwości:
- plazma czy lcd? w koncu sygnał z anteny będzie słabo wyglądał na obu, ale chyba na którymś lepiej jednak? czy może taka odległość zatrze troche ślady analogowego sygnału (np. tego b. czystego, kablówkowego), w końcu w przysłowiowej już Nce tylko pare kanałów jest w HD, reszta normalna (czy też się mylę?)
- HD ready, czy full? - przy fullu obraz zostanie (chyba?) bardziej rozciągnięty i pewnie rozmazany, ale z drugiej strony za 4 lata będę pluł sobie w brodę czemu skąpiłem paru stów na fulla i wybrałem ready, jak mówiłem telewizor ma służyć dłuuugo
Podając w wielkim skrócie:
poszukiwany 46/50 lcd lub 50 plazma do telewizji naziemnej i kablówki, kwestia HD do roztrząsania, telewizor na lata, dobra jakość za cenę do 4500 zł maks
Jeżeli faktycznie LCD i fullHD to zostanę przy wybranym Samsungu LE46A656, jednak jeżeli lepsza okazałaby się plazma, albo wybór HD ready to prosiłbym o jakieś propozycje
Na koniec przepraszam za rozpisanie, staram sie zawsze dokładnie przedstawić problem, a tym razem stawką jest wydatek większej kwoty
Pozdrawiam czekając na odpowiedzi