Witam
Jakis czas temu kilka osob prosilo o artykul ad. sprawdzania trafopowielaczy. Artykul ten byl napisany przez p. Zbyszka z Saykotrafo.
Na skutek wielu prosb, artykul zostal napisany ponownie i za zgoda p. Zbyszka udostepniam go na Forum:
"...
Sprawdzanie trafopowielaczy monitorowych. Część 1
1/ Rodzaje uszkodzeń występujacych w trafopowielaczach monitorowych.
a/ uszkodzony kondensator główny
b/ wady bleederów - żle działające układy fokusa i screena
c/ uszkodzenia w części powielaczowej
d/ uszkodzenia w uzwojeniach - zwarte zwoje lub zwarte sekcje uzwojeń
e/ utrata izolacji i przebicie WN na zewnątrz trafa.
f/ usterki łaczone np. "a" i "d" jednocześnie.
2/ Metody stosowane przy szukaniu usterek w trafach - od prostych do złożonych.
a/ oględziny - rozpoznanie modelu , konstrukcji i zewnętrznych oznak : pękniecia, wybrzuszenia itp.
b/ pomiary oporności, pojemności i indukcyjności.
c/ pomiary z wykorzystaniem żródła wysokiego napięcia - 5 - 10 Kv
d/ pomiary z wykorzystaniem symulatora - trafo pracuje w układzie zbliżonym do monitorowego.
Sprawdzanie trafopowielaczy monitorowych. Część 2
Poniżej opisuję optymalną stosowaną metodę sprawdzania trafopowielaczy.
Z reguły sprawdzam trafo o którym nic nie wiem. Zaczynam od oględzin. Wiele typów traf ma swoje
niejako " genetyczne" wady, lub możliwe występujące w nich usterki. Innymi słowy widząc konkretne trafo
spodziewam się konkretnej wady. Jeśli oględziny nic nie objawią - sprawdzam kondensator główny.
Jeśli wartość pojemności różni się od własciwej - mam usterkę. W trafach stosowane są kondensatory
o nastepujących wartościach: 1.5nF, 3nF, 4.7nF i 6nF. Są drobne odstępstwa, nie mniej są to wartości
stosowane w wiekszości traf. Jeśli mierzona pojemność jest w normie - sprawdzam jeszcze raz podając
mu wysokie napięcie. Jeśli po naładowaniu się ma upływność lub zaczyna zwierać: sprawa jest prosta.
Mam pecha - kondensator jest dobry, tj. ma własciwą pojemność i nie przebija. Wysokim napięciem
sprawdzam bleedery - czy nie ma zwarcia w układzie zasilania potencjometrów. Napięcie podaję między
kabel WN a przewód Fokusa. Jeśli na Fokusie pojawi się wysokie napięcie - przebicie jest w tym układzie.
Przebicie w tym układzie potrafi również unieruchomić monitor. Niestety dalej nic nie wykryłem.
Sprawdzam uzwojenia, czy ich konfiguracja jest zgodna z np. katalogiem , schematem lub układem
polączeń w monitorze. Mam skatalogowane sporo traf i sprawdzam uzwojenia wg. swoich danych.
Kiedy uzwojenia są w porządku, podłączam trafo do symulatora. Sprawdzam oscyloskopem przebiegi i
mierzę WN. Podłaczam masy do wszystkich możliwych pinów i obserwuję co się dzieje. Jeśli nie ma żadnych
efektów ubocznych a przebiegi są jak na trafach wzorcowych - kończę tortury i idę do domu.
W zasadzie ta ostatnia metoda jest najbardziej wiarygodna i praktycznie w 99% niezawodna. Ma tylko
kilka wad. Trzeba mieć trochę doświadczenia przy takich pomiarach. Dobrze jest pobawić się trochę
mierząc dobre trafa i niejako wykalibrować przyrządy. Taki symulator oczywiście trzeba mieć.
Ja osobiście wykonałem go z fragmentu TVC. Można go wykonać z jakiegoś monitora ale to już inna bajka.
Całość napisał Zbyszek "SAYKO" dla czytelników Forum Elektrody.
ps. pozdrawiam kolegę który "zmusił" mnie do napisania tego tekstu.
..."
Pozdrawiam czytelnikow forum oraz autora tekstu.
Jakis czas temu kilka osob prosilo o artykul ad. sprawdzania trafopowielaczy. Artykul ten byl napisany przez p. Zbyszka z Saykotrafo.
Na skutek wielu prosb, artykul zostal napisany ponownie i za zgoda p. Zbyszka udostepniam go na Forum:
"...
Sprawdzanie trafopowielaczy monitorowych. Część 1
1/ Rodzaje uszkodzeń występujacych w trafopowielaczach monitorowych.
a/ uszkodzony kondensator główny
b/ wady bleederów - żle działające układy fokusa i screena
c/ uszkodzenia w części powielaczowej
d/ uszkodzenia w uzwojeniach - zwarte zwoje lub zwarte sekcje uzwojeń
e/ utrata izolacji i przebicie WN na zewnątrz trafa.
f/ usterki łaczone np. "a" i "d" jednocześnie.
2/ Metody stosowane przy szukaniu usterek w trafach - od prostych do złożonych.
a/ oględziny - rozpoznanie modelu , konstrukcji i zewnętrznych oznak : pękniecia, wybrzuszenia itp.
b/ pomiary oporności, pojemności i indukcyjności.
c/ pomiary z wykorzystaniem żródła wysokiego napięcia - 5 - 10 Kv
d/ pomiary z wykorzystaniem symulatora - trafo pracuje w układzie zbliżonym do monitorowego.
Sprawdzanie trafopowielaczy monitorowych. Część 2
Poniżej opisuję optymalną stosowaną metodę sprawdzania trafopowielaczy.
Z reguły sprawdzam trafo o którym nic nie wiem. Zaczynam od oględzin. Wiele typów traf ma swoje
niejako " genetyczne" wady, lub możliwe występujące w nich usterki. Innymi słowy widząc konkretne trafo
spodziewam się konkretnej wady. Jeśli oględziny nic nie objawią - sprawdzam kondensator główny.
Jeśli wartość pojemności różni się od własciwej - mam usterkę. W trafach stosowane są kondensatory
o nastepujących wartościach: 1.5nF, 3nF, 4.7nF i 6nF. Są drobne odstępstwa, nie mniej są to wartości
stosowane w wiekszości traf. Jeśli mierzona pojemność jest w normie - sprawdzam jeszcze raz podając
mu wysokie napięcie. Jeśli po naładowaniu się ma upływność lub zaczyna zwierać: sprawa jest prosta.
Mam pecha - kondensator jest dobry, tj. ma własciwą pojemność i nie przebija. Wysokim napięciem
sprawdzam bleedery - czy nie ma zwarcia w układzie zasilania potencjometrów. Napięcie podaję między
kabel WN a przewód Fokusa. Jeśli na Fokusie pojawi się wysokie napięcie - przebicie jest w tym układzie.
Przebicie w tym układzie potrafi również unieruchomić monitor. Niestety dalej nic nie wykryłem.
Sprawdzam uzwojenia, czy ich konfiguracja jest zgodna z np. katalogiem , schematem lub układem
polączeń w monitorze. Mam skatalogowane sporo traf i sprawdzam uzwojenia wg. swoich danych.
Kiedy uzwojenia są w porządku, podłączam trafo do symulatora. Sprawdzam oscyloskopem przebiegi i
mierzę WN. Podłaczam masy do wszystkich możliwych pinów i obserwuję co się dzieje. Jeśli nie ma żadnych
efektów ubocznych a przebiegi są jak na trafach wzorcowych - kończę tortury i idę do domu.
W zasadzie ta ostatnia metoda jest najbardziej wiarygodna i praktycznie w 99% niezawodna. Ma tylko
kilka wad. Trzeba mieć trochę doświadczenia przy takich pomiarach. Dobrze jest pobawić się trochę
mierząc dobre trafa i niejako wykalibrować przyrządy. Taki symulator oczywiście trzeba mieć.
Ja osobiście wykonałem go z fragmentu TVC. Można go wykonać z jakiegoś monitora ale to już inna bajka.
Całość napisał Zbyszek "SAYKO" dla czytelników Forum Elektrody.
ps. pozdrawiam kolegę który "zmusił" mnie do napisania tego tekstu.
..."
Pozdrawiam czytelnikow forum oraz autora tekstu.