Witam .
Mam problem ,uszkodziłem sobie nie chcący chyba immobilaizer który znajduje się przy kierownicy nałożony na stacyjkę.Odpadła mi ta część gdzie był nawinięty cienki drucik i oderwał się od 2 pinów,więc go rozwinołem i zwinołem z powrotem tyle że jest go mniej o jeden obrót,połączyłem druciki do pinów ,złożyłem wkładam kluczyk do stacyjki i nie działa.Proszę o pomoc ,jak to działa ,lub jak to pomiąć.Ponieważ auto nie może teraz zarabiać .Dziękuje wszystkim z góry i pozdrawiam. Dodałem obrazek do ułatwienia sprawy.
https://obrazki.elektroda.pl/6_1231611001.jpg
Mam problem ,uszkodziłem sobie nie chcący chyba immobilaizer który znajduje się przy kierownicy nałożony na stacyjkę.Odpadła mi ta część gdzie był nawinięty cienki drucik i oderwał się od 2 pinów,więc go rozwinołem i zwinołem z powrotem tyle że jest go mniej o jeden obrót,połączyłem druciki do pinów ,złożyłem wkładam kluczyk do stacyjki i nie działa.Proszę o pomoc ,jak to działa ,lub jak to pomiąć.Ponieważ auto nie może teraz zarabiać .Dziękuje wszystkim z góry i pozdrawiam. Dodałem obrazek do ułatwienia sprawy.
https://obrazki.elektroda.pl/6_1231611001.jpg