Witam
Mam nietypowy problem z fiat 126 el czasmi rano gdy jest zimny i jest wilgotno pali na jeden gar .Wymienione kable świece oraz nasadki na nie.dziwne jest to że gdy zdejmę przewód z niepalacego cylindra i oddalę go na około 0,5cm od nasadki silnik zaczyna normalnie pracować choć między przewodem a nasadką swiecy strasznie iskrzy.Gdy silnik zacznie normalnie pracować zakładam normalnie przewód i silnik chodzi bez zarzutu.Sytuacja taka ma miejsce gdy silnik jest zimny i jest duza wilgotność powietrza.Cz może być temu winna cewka zapłonowa
Mam nietypowy problem z fiat 126 el czasmi rano gdy jest zimny i jest wilgotno pali na jeden gar .Wymienione kable świece oraz nasadki na nie.dziwne jest to że gdy zdejmę przewód z niepalacego cylindra i oddalę go na około 0,5cm od nasadki silnik zaczyna normalnie pracować choć między przewodem a nasadką swiecy strasznie iskrzy.Gdy silnik zacznie normalnie pracować zakładam normalnie przewód i silnik chodzi bez zarzutu.Sytuacja taka ma miejsce gdy silnik jest zimny i jest duza wilgotność powietrza.Cz może być temu winna cewka zapłonowa