Witam.
Mam problem z fonią tz.z głośników slychac przerywane Hrrrrrr.Sprawdzilem układ wzmacniacza-jest OK,lecz na bazy tranzystorów funkcji "mute"(Q251,Q252)przycodzi napięcie od 0-11,5V(skacze).Z schematu wynika,że sterowanie przychodzi z 4-tego pina układu scalonego IC2101(MSP 3400C-PP-C6).Po odłaczeniu tego pina głos jest lecz cichy i bardzo szumi.Nie ma też regulacji siły glosu chociaż menu ekranowe działa.
Czy ktoryś z bardziej doswiadczonych Kolegów miał podobny pezypadek,proszę o radę.
Pozdrawiam.
Mam problem z fonią tz.z głośników slychac przerywane Hrrrrrr.Sprawdzilem układ wzmacniacza-jest OK,lecz na bazy tranzystorów funkcji "mute"(Q251,Q252)przycodzi napięcie od 0-11,5V(skacze).Z schematu wynika,że sterowanie przychodzi z 4-tego pina układu scalonego IC2101(MSP 3400C-PP-C6).Po odłaczeniu tego pina głos jest lecz cichy i bardzo szumi.Nie ma też regulacji siły glosu chociaż menu ekranowe działa.
Czy ktoryś z bardziej doswiadczonych Kolegów miał podobny pezypadek,proszę o radę.
Pozdrawiam.