Mam takowy wzmacniacz Ale niestety padła końcówka mocy, jakiś gość w serwisie próbował do naprawić ale spalił tylko kilka kompletów tranzystorów i zawsze był o krok od naprawy, w końcu po pół roku mi go oddał mówiąc "Bierz pan to w ...." i nie zrobił. W stopniach końcowych były wmontowane tranzystory 2SC2922 i 2SA1216 para komplementarna. Mam do niego schemat jestem uczniem 3 klasy Technikum elektronicznego i postanowiłem ze spróbuje go naprawić. Zauważyłem że gość w serwisie wpakował tranzystory Toschiba 2SC3546 i 2SA1389 mają one Pc=120W prąd 12A i f=35MHz a Sanken powinny mieć 200W 17A i 35MHz czy to jest główną przyczyną że mu się to grzało i w końcu paliło? Zasilanie w końcówce mocy jest wzmacniacz się załącza bo gość jakieś tranzystorki na przewody wlutował i się załącza. Teraz moja prośba. Czy ktoś umiałby mi objaśnić na co zwrócić uwagę i jak uruchomić ten sprzęt dodam ze oryginalne tranzystory nie są tanie i szkoda mi tyle kasy z dymem puścić. Mam dostęp do sprzętu pomiarowego tylko nie wiem kompletnie za co się zabrać. POMOCY to jest schemat tego uparciucha. Które tranzystory sprawdzić i i gdzie pomierzyć i jak?