Z tym HSTAT juz bym wczoraj pokrecil ale ja nei wiem, ze sony dawalo tak badziewne lacza. Cala ta plytke, ktora jest przyczepiona do kineskop (tam tez jest HSTAT) mozna jednym palcem zdjac tzn wlasciwie zepchnac podobnie jak wszystkie lacza. Wszystko sie tak trzyma na slowo honoru. Naprawialem nowszy TV i tam byla zasadnicza roznica - ta plytka sie trzymala tak, ze myslalem, ze peknie mi szyjka kineskopu przy probie sciagania. Mysle wiec, ze wiekszosc problemow z tymi TV jest wlasnie spowodowana beznadziejnymi laczami, ktore stygnac sniedzieja i sie kurcza... i efekt taki ze za ktoryms razem pewnie cos przestaje laczyc. EHH. Rozkrece jeszcze raz ten TV - ten kondensatoro o ktorym mowisz to pewnie jakis ceramiczny, poszukam go na schemacie. I jeszcze raz wycentruje obraz. Co do pisania tysiecy razy nt usterek jakos szukajac przez google np sony be2a geometry ew sony be-2a screen size, wide - nic sensownego sie nei znajduje, nie wspominajac o polskich odpowiednikach czyli sony be2a geometria obrazu, znieksztalcenia etc etc. Tutaj wpisywalem model TV i raptem byly 3 wpisy. Tak ze ja nie wiem czy to tak latwo znalezc - kiedys elektroda byla jakos lepiej spieta z google ale teraz znajduje sie jakies archiwum.
Pozdrawiam