Radyjko jak w temacie. Przyjmuje kod i wszystko działa, ale do czasu. Wystarczy wyłączyć na kilkadziesiąt minut (ok. 40-50) i radio jest jak martwe, mruga dioda, ale nie można już włączyć. Po odłączeniu kabli zasilających i ponownym ich podłączeniu wszystko wraca do normy - przyjmuje kod i normalnie działa, ale tylko do kolejnego wyłączenia itd. Radio zamontowane jest w VW i kable oraz zasilanie są w ok. Może miał ktoś z kolegów podobny problem - proszę o pomoc. Pozdrawiam!