Wczoraj rozmroziłam lodówkę. Jednak po ponownym włączeniu do prądu zaczęła zachowywać bardzo dziwnie. Lodówka niby działała normalnie, jednak zamrażalnik w ogóle nie mrozi. Nic z niej raczej nie wyciekło prócz wody. Po wciśnięciu czerwonego przycisku rozmrażania, zaczęła buczeć tak dziwnie i przestała robić sobie przerwy w 'buczeniu'. Po ponownym naciśnięciu tego przycisku, nic nowego się nie wydarzyło. Zamrażalnik chyba dalej nie mrozi. Lodówka też nie chłodzi chyba.