Witam
Mam dysk HDD SEAGATE ST3500320AS 500GB 32MB SATA-300
kupiony i otworzony dopiero dzisiaj. Zadowolony podłączyłem go zewnętrznie, bezpośrednio pod źródło 230V. Korzystałem z kabla do zasilacza, który łączy się z małym 12V 2A "AC-DC Adaptor". Tego końcówka jest pod ATA, więc podłączyłem dołączoną przejściówkę do SATA. Już miałem podłączać zasilanie spod USB (chciałem sprawdzić go, czy nie ma błędów), jednak zanim to zrobiłem uniósł się biało-szary dym z dysku, który pachnie jak lekko podgrzany metal. Boję się teraz cokolwiek zrobić, gdyż mogę go zniszczyć a nie chcę stracić ponad 200zł za nowy dysk.
Czy jest możliwe, że dysk jest już spisany na straty? Czy to tylko końcówki do wymiany?
Mam dysk HDD SEAGATE ST3500320AS 500GB 32MB SATA-300
kupiony i otworzony dopiero dzisiaj. Zadowolony podłączyłem go zewnętrznie, bezpośrednio pod źródło 230V. Korzystałem z kabla do zasilacza, który łączy się z małym 12V 2A "AC-DC Adaptor". Tego końcówka jest pod ATA, więc podłączyłem dołączoną przejściówkę do SATA. Już miałem podłączać zasilanie spod USB (chciałem sprawdzić go, czy nie ma błędów), jednak zanim to zrobiłem uniósł się biało-szary dym z dysku, który pachnie jak lekko podgrzany metal. Boję się teraz cokolwiek zrobić, gdyż mogę go zniszczyć a nie chcę stracić ponad 200zł za nowy dysk.
Czy jest możliwe, że dysk jest już spisany na straty? Czy to tylko końcówki do wymiany?