Witam, będę wdzięczny za jakąkolwiek pomoc
Problem przedstawia się następująco: rano któryś z domowników zostawił niedomknięte drzwiczki od zamrażalnika, przez co były tez minimalnie uchylone drzwi od lodówki. Lodówka musiała pewnie chodzić przez dłuższy czas bez przerwy, i teraz wygląda to w ten sposób, że włącza się na moment tak jak normalnie powinna, po czym po sekundzie gaśnie. Pół minuty później znowu sie próbuje włączyć, i tak w kółko...
Z góry dzieki za jakąkolwiek pomoc
Z góry dzieki za jakąkolwiek pomoc