Mój główny problem polega na tym, że nie mogę zainstalować sterowników do karty graficznej, bo podczas instalacji jak jest ten moment gdy monitor na chwile przygasa i po chwili obraz znów się powinien pojawić u mnie się nie pojawia, tylko po dłuższej chwili zacina się komputer. . .
ale po kolei:
Już dawno temu komputer miał takie objawy, że jak był zimny to nie chciał się włączać, tylko zacinał się w rożnych momentach uruchamiania, po kilkukrotnym restarcie wreszcie się włączał.
Kilka miesięcy temu coś mu się pogorszyło i od tamtej pory żeby go włączyć trzeba było ruszyć kartą graficzną - poruszać nią w slocie, jak była do końca dociśnięta (tak jak powinno być) to nie było możliwości uruchomienia komputera. Jak był zimny po uruchomieniu windowsa komputer zacinał się po kilku minutach, jak był rozgrzany to działał bez przerwy.
Dzisiaj wracam z uczelni, wchodze do domu słysze: "weź zrób coś z komputerem bo znów sie popsuł" (ciekawe dlaczego zawsze się psuje jak mnie nie ma w domu). Objawy obecnego stanu są takie:
- podczas ładowania systemu napis windows jest jakby "poszarpany"/"porysowany" (sporo pikseli jest czarnych)
- następnie system jest niby załadowany, ale nie pojawia się ekran z wyborem kont użytkowników, tylko na zmiane czarny i niebieski ekran w odstępach ok. 1-2 min.
- później komputer się zawiesza i pozostaje tylko restart
- w tym stanie udało mi się uruchomić windowsa tylko w trybie awaryjnym (nawet VGA nie chciał się uruchomić)
- po odinstalowaniu sterowników karty graficznej w trybie awaryjnym system uruchamia się w trybie normalnym, ale podczas próby instalacji sterownika (próbowałem zainstalować najstarszy, najnowszy i jeszcze jakiś) dzieje się to o czym napisałem na początku postu.
W takiej sytuacji czeka mnie pewnie wymiana karty graficznej (chyba że macie jakieś inne pomysły), ale do tego czasu chciałbym zmienić częstotliwość odświeżania bo wnerwiają mnie "przeskakujące" strony i nie chce popsuć sobie wzroku, stąd pytanie: czy da się bez instalacji sterowników zmienić odświeżanie (przydałoby się też zmienić rozdzielczość na 1152x864 bo do takiej się przyzwyczaiłem, ale jak się nie da to jakoś przeżyje) ?
No i opis komputera:
Windows XP Pro SP3
Karta graficzna: Gainward GeForce 6600GT GS
nazywana też PP! Ultra/1960 PCX XP GS 128MB (PCI-Express) Dokładnie taka jak TA
Płyta główna Gigabyte GA-K8NF-9
CPU: AMD Athlon 64 3000+ s.939
Zasilacz: Modecom ATX-350GTF(PF)
RAM: 512 MB Kingston
Tytuł wątku proszę zmienić na zgodny z 11 punktem regulaminu.
mat_ed
ale po kolei:
Już dawno temu komputer miał takie objawy, że jak był zimny to nie chciał się włączać, tylko zacinał się w rożnych momentach uruchamiania, po kilkukrotnym restarcie wreszcie się włączał.
Kilka miesięcy temu coś mu się pogorszyło i od tamtej pory żeby go włączyć trzeba było ruszyć kartą graficzną - poruszać nią w slocie, jak była do końca dociśnięta (tak jak powinno być) to nie było możliwości uruchomienia komputera. Jak był zimny po uruchomieniu windowsa komputer zacinał się po kilku minutach, jak był rozgrzany to działał bez przerwy.
Dzisiaj wracam z uczelni, wchodze do domu słysze: "weź zrób coś z komputerem bo znów sie popsuł" (ciekawe dlaczego zawsze się psuje jak mnie nie ma w domu). Objawy obecnego stanu są takie:
- podczas ładowania systemu napis windows jest jakby "poszarpany"/"porysowany" (sporo pikseli jest czarnych)
- następnie system jest niby załadowany, ale nie pojawia się ekran z wyborem kont użytkowników, tylko na zmiane czarny i niebieski ekran w odstępach ok. 1-2 min.
- później komputer się zawiesza i pozostaje tylko restart
- w tym stanie udało mi się uruchomić windowsa tylko w trybie awaryjnym (nawet VGA nie chciał się uruchomić)
- po odinstalowaniu sterowników karty graficznej w trybie awaryjnym system uruchamia się w trybie normalnym, ale podczas próby instalacji sterownika (próbowałem zainstalować najstarszy, najnowszy i jeszcze jakiś) dzieje się to o czym napisałem na początku postu.
W takiej sytuacji czeka mnie pewnie wymiana karty graficznej (chyba że macie jakieś inne pomysły), ale do tego czasu chciałbym zmienić częstotliwość odświeżania bo wnerwiają mnie "przeskakujące" strony i nie chce popsuć sobie wzroku, stąd pytanie: czy da się bez instalacji sterowników zmienić odświeżanie (przydałoby się też zmienić rozdzielczość na 1152x864 bo do takiej się przyzwyczaiłem, ale jak się nie da to jakoś przeżyje) ?
No i opis komputera:
Windows XP Pro SP3
Karta graficzna: Gainward GeForce 6600GT GS
nazywana też PP! Ultra/1960 PCX XP GS 128MB (PCI-Express) Dokładnie taka jak TA
Płyta główna Gigabyte GA-K8NF-9
CPU: AMD Athlon 64 3000+ s.939
Zasilacz: Modecom ATX-350GTF(PF)
RAM: 512 MB Kingston
Tytuł wątku proszę zmienić na zgodny z 11 punktem regulaminu.
mat_ed