Witam!
Zasilacz spalił mi dwa układy scalone na elektronice dysku WD80GB. Zanabyłem bardzo podobny z tej samej gamy.
Mój dysk:
MDL:WD800JB-00JJC0,
Date: 14 mar 2005,
DCM: ESBHCTJCH.
Numer elektroniki: 2060-701292-000 REV A,
dawca:
MDL: WD800JB-00JJC0,
date: 21 mar 2005,
DCM: DSBHCTJAA,
numer elektroniki ten sam ja w moim.
Doczytałem się z kilku tematów, że:
1.Seria dysków musi się zgadza aby zrobić transplantacje.
2.1na5 dysków WD z procem marvell zadziała, reszta ma zjarany przedwzmacniacz.
3. Trzeba przelutować kość pamięci.
Trochę kosztowało mnie wyczekanie na dawcę, ale udało się. Dziś sprawdziłem czy w ogóle zagada aby wyeliminować spalony przedwzmacniacz i dysk ruszył, ale... Jest widziany w biosie jako WD800JD-00JNA0 i na początku głowica stuka 3 razy potem przestaje. Chciałem sprawdzić czy winda będzie go widzieć, ale nawet się nie uruchomiła.
Teraz pytanie czy przelutowywanie kości da efekt pozytywny, a wyżej wymienione defekty to wina inaczej zaprogramowanej kości ? Czy raczej to uszkodzenie głowicy ?
Zasilacz spalił mi dwa układy scalone na elektronice dysku WD80GB. Zanabyłem bardzo podobny z tej samej gamy.
Mój dysk:
MDL:WD800JB-00JJC0,
Date: 14 mar 2005,
DCM: ESBHCTJCH.
Numer elektroniki: 2060-701292-000 REV A,
dawca:
MDL: WD800JB-00JJC0,
date: 21 mar 2005,
DCM: DSBHCTJAA,
numer elektroniki ten sam ja w moim.
Doczytałem się z kilku tematów, że:
1.Seria dysków musi się zgadza aby zrobić transplantacje.
2.1na5 dysków WD z procem marvell zadziała, reszta ma zjarany przedwzmacniacz.
3. Trzeba przelutować kość pamięci.
Trochę kosztowało mnie wyczekanie na dawcę, ale udało się. Dziś sprawdziłem czy w ogóle zagada aby wyeliminować spalony przedwzmacniacz i dysk ruszył, ale... Jest widziany w biosie jako WD800JD-00JNA0 i na początku głowica stuka 3 razy potem przestaje. Chciałem sprawdzić czy winda będzie go widzieć, ale nawet się nie uruchomiła.
Teraz pytanie czy przelutowywanie kości da efekt pozytywny, a wyżej wymienione defekty to wina inaczej zaprogramowanej kości ? Czy raczej to uszkodzenie głowicy ?