Witam. Problem jest jak dla mnie totalnie bez sensu i nie mam racjonalnego wytlumaczenia co go powoduje. Mianowicie wpisujac adres do przegladarki obojetnie jakiej i sie z nim polaczyc wyskakuje, ze nie ma takiej strony. Nalezy powtorzyc czynnosc kilka razy i dopiero wtedy "zalapie" laczenie w witryna. Bywa tak, ze obrazki na stronie nie moga byc wyswietlone i grafiki rowniez brakuje. To samo z poczta w outlooku i wtyczce powergg: "problem z wyszukaniem hosta". Laczy sie z serwerem poczty i wyskakuje blad. Kilka krotne klikniecie w wyslij odbierz "zaskakuje". System przeinstalowany, nawet kilka razy i nic. Kiedys nie mialem takich problemow. Kolejny problem to overnet. Dlugo szuka zrodel a ostatnio prawie wcale nic nie sciaga. Moj administrator sieci (jakis łepek) poblokowal porty m.in. ftp, czat, jak rowniez windows update. CZy to moze byc wina internetu? Raz dziala, raz nie, to mnie dobija!!! Czy moze mi ktos pomoc jak to naprawic, bo przeistalowywanie systemu nic nie daje a wrecz z kazdym kolejnym razem pogarsza sytuacje. Dane kompa: Win98SE, Obudowa typu IBM, grafika+dzwiek na plycie glownej Intela, procesor celeron 433, ram 192MB, lacze dsl 512kb/s podzielone na 7 osob. Pozdrawiam